Iza Kuna postawiła sprawę jasno. Po rodzinnym odcinku "Tańca z gwiazdami", w którym zatańczyła ze swoją dorosłą córką Nadią, aktorka udzieliła wywiadu, w którym wbiła szpilę wszystkim, którzy myślą, że celebrytki i ich dzieci mogą być "przyjaciółkami". Kuna nie gryzła się w język.
# Relacja matki i córki ma swoje granice
Iza Kuna jasno zaznaczyła w rozmowie z RMF FM, że choć uwielbia swoją córkę Nadię i świetnie się z nią dogaduje, nie będzie udawać, że są rówieśniczkami. "Ja uważam, że relacja matki i córki to jest relacja matki i córki. Koleżanki to ja mam w pracy albo w szkole" - powiedziała stanowczo.
Aktorka nie zostawiła złudzeń. "My się bardzo lubimy. Ja uwielbiam Nadię i Nadia, mam nadzieję, uwielbia mnie. No ale to nie jest moja koleżanka. To jest moja ukochana córka" - dodała z wyraźnym naciskiem. Jej słowa padły zaraz po wspólnym auditum na parkiecie Polsatu, które okazało się dla obu pań doskonałą okazją do spędzenia czasu.
Nadia wspomina "kolonie" z mamą
Córka aktorki - urodzona w 1996 roku z pierwszego małżeństwa Kuny z Dariuszem Kurzelewskim - miała własną wersję tego tygodnia. Nadia porównała treningi do wakacyjnego wyjazdu. "Tak naprawdę przez ten tydzień to i z mamą, i z Michałem to tak było przyjacielsko. Trochę tak się właśnie czuliśmy, jak na koloniach" - wspominała z uśmiechem.
Choć para musiała nauczyć się choreografii i zaprezentować ją przed publicznością, atmosfera podczas przygotowań była luz. Michał - jej partner taneczny - stworzył bezpieczne miejsce do pracy nad sztuką, ale też do zabawy.
Kto to jest Nadia i skąd ta więź?
Nadia Kuna to córka Izy z jej pierwszego związku. Jej ojcem jest Dariusz Kurzalewski, z którym aktorka rozstała się, gdy dziewczyna była jeszcze małą. Od tamtej pory Iza budowała swoje życie z Markiem Modzelewskim - lekarzem, dramaturgiem i scenarzystą, z którym ma syna Stanisława (urodzony w 2009 roku).
Choć Kuna czasem Called Modzelewskiego "mężem", para nie zdecydowała się na formalny ślub. Mimo to związek trwa od lat i wydaje się solidny - oboje wspierają się nawzajem w karierach.
Co na to fani?
Stanowisko Kuny o matczyno-córczanej granicy zbiera pozytywne echa w mediach społecznościowych. Wiele matek w komentarzach przytakuje - bo rzeczywiście relacja rodzica i dziecka, niezależnie od wieku, to coś innego niż przyjaźń rówieśnicza.




