Iwona Węgrowska stanęła na scenie Vogule Fest w dopasowanej kreacji z tworzywa imitującego skórę - i kostium zbuntował się przeciwko niej. Szwy puściły dwukrotnie, a piosenkarka musiała dokończyć koncert z popękanym ubraniem.

# Wpadka w dopasowanej kreacji

Koncert, który miał być celebracją końca wakacji, zamieniła się dla Iwony Węgrowskiej w sceniczny dramat. Artystka pojawiła się w Warszawie na festiwalu Vogule Fest w płaszczowym wydaniu z czarnego materiału imitującego skórę - dopasowanym tak blisko, że kostium miał inny plan niż piosenkarka.

Pierwszy raz szwy puściły w trakcie występu. Węgrowska spróbowała okiełznać sytuację, ale materiał miał inne zdanie. Pękł drugi raz. W desperacji artystka odwróciła się tyłem do publiczności, a na pomoc ruszyła jej tancerka, która zaproponowała swoją różowe futerkę. Węgrowska jednak postanowiła dokończyć show we własnych popękanych ubraniach - z godną siebie godnością.

Organizatorzy uderzyły poczuciem humoru

Team Vogule Poland nie stracił czasu i skomentował sytuację na Instagramie z dobrą dawką ironii. "Iwona Węgrowska potrafi być niegrzeczna nie tylko przy śpiewaniu singla 'Niegrzeczna'. Podczas koncertu dwa razy pękła jej kreacja. Diwa dała radę, bo jest diwą" - napisali organizatorzy. Wpis stał się hitem - fani docenili zarówno poczucie humoru zespołu, jak i profesjonalizm piosenkarki, która nie rzuciła mikrofon i nie zbiegła ze sceny.

Dietowe efekty wcale nie widać

Ironia losu - Węgrowska niedawno ujawniła, że całkowicie zmienia swoje nawyki żywieniowe. W rozmowie z JastrząbPost zdradziła, że wprowadza post przerywany: osiem godzin jedzenia, szesnaście godzin głodu. Ze swojego menu wyeliminowała mączne rzeczy, makaron zamienia na ryżowy, a białko bierze z krewetek. "Przede wszystkim nie jem żadnych mącznych rzeczy, a jeśli już, to tylko mąkę ryżową" - wyjaśniała.

Pomimo zmian dietetycznych, kostium najwyraźniej nie dostał memo o nowej strategii. Albo może sygnał dotarł zbyt późno - i szwy artystki nie były gotowe na zmianę warunkówów podczas koncertu.

Powrót do formy po trudnych czasach

Zmiany w życiu Węgrowskiej nie pojawiły się bez powodu. Piosenkarka przeszła przez trudny okres - rozstanie z Maciejem Marcjanikiem, ojcem jej córki, sprawiło, że unikała wychodzenia z domu i nawet śpiewania, które zawsze uznawała za sens swojego życia. Kłopoty zdrowotne dodatkowo ją przygnębiały.

Ale jak sama przyznała, spiętrzenie problemów okazało się impulsem do zmian. Wróciła do muzyki, wrócił do nas na scenę - i teraz widać, że naprawdę walczy o siebie. Nawet jeśli jej kostium nie zawsze jej w tym wspiera.

Co na to fani?

Social media eksplodowały komentarzami. Jedni chwalili profesjonalizm Węgrowskiej, inni żartowali, że to najlepsze show podczas koncertu. Czy kostium będzie naprawiony przed kolejnym występem? Tego się dowiemy - ale jedno jest pewne: Iwona Węgrowska udowodniła, że godność się nie rozpada, nawet gdy rozpada się ubranie.