Iwona Pavlović pojawiła się w 19. sezonie 'Tańca z gwiazdami' zupełnie inna - szczuplejsza, pełna energii, zmieniona. 63-latka nie ukrywała przed kamerami, że to nie przypadek. Konkurencja w jury miała imię i nazwisko: Julia Wieniawa.
Motywacja o imieniu Wieniawa
Wystarczyło jedno nazwisko, by Iwona Pavlović wzięła się za siebie na poważnie. Gdy dowiedziała się, że obok niej w jury TzG będzie siedziała "filigranowa Julia Wieniawa", postanowiła zmienić swoje podejście do zdrowia i sylwetki. "Jeżeli ktoś się dowiaduje, że obok będzie siedziała filigranowa Julia Wieniawa, to nie ma lepszej motywacji, niż wzięcie się za siebie na poważnie" - śmiała się podczas rozmowy z Plejadą.
Jurorka nie kryła, że konkurencja zadziałała jak katalizator. W wakacje przed nowym sezonem miała idealny czas, by skupić się na sobie - pracę udało jej się zaplanować tak, by mieć dni wolne do dyspozycji.
Dieta i ćwiczenia: dwaj magowie
Pavlović podkreśliła, że jej transformacja nie była efektem żadnego cudu czy sekretnego zabiegu. "Oczywiście, że popracowałam i to tak naprawdę solidnie, jeśli chodzi głównie o diety i o ćwiczenia, bo to są te dwie rzeczy tak naprawdę" - wyjaśniła jurorka. Sama przyznała, że utrzymanie diety to trudna sztuka, szczególnie gdy dni nie płyną jednostajnym rytmem.
Rafał Maserak, komentując jej zaangażowanie, zażartował na antenie, że Iwona nie jadła od momentu, kiedy dowiedziała się o Wieniawie. "Nie jest aż tak, ale rzeczywiście pracuję" - odpowiedziała z rozbrajającą szczerością.
Energia w nowej odsłonie
Co ciekawe - dla 63-letniej jurorki zmiana to nie tylko kwestia wyglądu. Iwona podkreśliła, że w nowej sylwetce czuje się lepiej fizycznie i mentalnie. "Mało tego, myślę, że muszę wrócić trochę do siebie, bo w tej nowej sylwetce dużo lepiej się czuję. Mam więcej energii - to, że się lepiej wygląda, to też na pewno [wpływa], ale inaczej w ogóle funkcjonuję. Jestem energetyczna, ruszam się, wszystko mogę robić i świat zdobywać" - cieszyła się jurorka.
Pavlović nie żałuje włożonej pracy. Jej transformacja to dowód, że czasami wystarczy jedna motywacja - nawet jeśli nosi imię i nazwisko.
Co na to fani? Czy zauważyliście zmianę w Iwonie na antenie?




