Krzysztof Ibisz złożył swoją kartę przetargową zanim Ida Nowakowska zdążyła usiąść. Podczas piątkowej prezentacji jesiennego 'halo tu polsat' gospodarz wygadał żart, który rozbawił całą salę - i zapewne będzie rozbrajać widzów przez całą jesień. 'Partnerki zmieniam częściej niż żony' - powiedział, witając nową partnerkę do duetu.

# Ibisz nie oszczędza Nowakowskiej

To będzie gorący jesienią w porannym Polsacie. Krzysztof Ibisz i Ida Nowakowska tworzą nowy duet w 'halo tu polsat', a ich pierwsze spotkanie przed mediami zapowiada, że nudnie nie będzie. Żart gospodarza o "zmianach partnerek" padł bez owijania w bawełnę - z uśmiechem na twarzy, ale na tyle dosadnie, by zasłużyć na salwę śmiechu.

Nowakowska, tancerka i doświadczona gospodyni programów telewizyjnych, dołączy do zespołu od piątku do niedzieli. To największa zmiana w śniadaniówce od lat. Ibisz znalazł nową partnerkę, a publiczność dostanie świeżą energię.

Nowe cykle, nowe twarze, nowe wyzwania

Ale to nie tylko zmiana prowadzących. Polsat przygotował jesienią całą paczkę nowości - i każda z nich ma swojego "gwiazdo-opiekuna". Kamila Ryciak poprowadzi cykl "Gene(racje)", który poruszać będzie temat pokoleniowych różnic. Nie będzie to jednak typowa "młode contra stare" - Ryciak szuka wspólnego języka między pokoleniami.

Aktorka Maria Konarowska weźmie się za rodzicielstwo bez idealizowania, a stylistka Dominika Wronowska-Augustyniak serwować będzie metamorfozy na każdą kieszeń w cyklu "Akcja stylizacja". Żaden milion złotych nie potrzebny - czysty profesjonalizm i pomysł.

Z "Love is Blind" przyjdzie Daria Rybak-Lenz. Trenerka fitness będzie ćwiczyć w studiu i zachęcać widzów do ruchu. Piotr Kędzierski natomiast przygotuje autorskie reportaże ze świata show-biznesu - znany z poczucia humoru i rzeczywistego zainteresowania ludźmi.

"To mix tego, co było i tego, co będzie"

Edward Miszczak, producent formatu, podsumował zmiany podczas piątkowego śniadania prasowego na jedną frazę: "To jest mix tego co było i tego co będzie". Źródła z Polsatu podają, że stacja traktuje jesienną ramówkę jako kluczowy moment - "halo tu polsat" wraca po przerwaniu, a konkurencja nie śpi.

Ibisz bez owijania przyznał, że zmiany są konieczne. Jego żart o zmianach partnerek brzmiał jak przyzwolenie na to, że dynamika się zmienia. Stara szkoła (Ibisz) spotyka nową energię (Nowakowska), a widzowie dostaną to, na czym Polsat zawsze się znał - mieszankę rozrywki, informacji i osobowości.

Co dalej?

Czy nowe duety przetrwają całą jesień? Czy widzowie pokochają nowe cykle, czy będą tęsknić za starymi formatami? Pytania, które otrzymamy odpowiedź już za kilka tygodni. Na razie jedno jest pewne - Ibisz i Nowakowska już się rozgrzewają. A jego dowcip o "zmianach partnerek" brzmiał zbyt naturalnie, by to był początek.