Ewa Wachowicz pakuje się z Polsatu i wraca tam, gdzie wychowała się na wsi. Nowy projekt - 'Ewa buduje' - to już nie tylko kulinarne porady, ale show o budowie domu w Beskidzie Niskim, gdzie kamera będzie towarzyszyć jej na każdym etapie prac.

Odchodzi z 'halo tu polsat', buduje nowy dom

Ewa Wachowicz kończy współpracę z 'halo tu polsat' - programem, w którym przez ostatni rok była jedną z prowadzących u boku Krzysztofa Ibisza. Rozstanie przebiegło w dobrych relacjach, a sama ekspertka kulinarna zapewniała, że chce skupić się na nowych projektach. Od wczoraj wiadomo, kto ją zastąpi - to będzie Ida Nowakowska, która jesienią ma być jedną z głównych twarzy Polsatu. Ale Wachowicz wcale nie znika z ekranu. Wręcz przeciwnie.

Program 'Ewa buduje' - powrót do korzeni

Ewa Wachowicz właśnie przygotowuje się do realizacji zupełnie nowego projektu. Widzowie będą mogli śledzić budowę jej nowego domu w Beskidzie Niskim - miejscu, gdzie się wychowała. Będzie to zarówno jej oaza spokoju, jak i sceneria do nagrań. "Właśnie w tej chwili moje serce wraca w rodzinne strony, do Beskidu Niskiego, gdzie już niedługo zacznie się budowa i realizacja mojego nowego projektu 'Ewa buduje'. Będę pokazywać, jak to wszystko będzie się tworzyło" - powiedziała agencji Newseria. Program to coś więcej niż zwykła budowlanka. Wachowicz będzie nadzorować każdy etap - od fundamentów po ostatni gwoźdź. Widzowie zobaczą nie tylko powstawanie domu, ale także tworzenie całej przestrzeni wokół niego. To będzie jej osobista inwestycja - zarówno finansowa, jak i czasowa.

Zna się na technicznych sprawach

Ewa nie boi się ciężkiej pracy. Wychowała się na wsi i ma do tego naturalne predyspozycje. "Wychowałam się na wsi i miałam cudownego tatę, który nie tylko nauczył mnie jeździć na traktorze, ale też trzymać wiertarkę, zmieniać wiertła, rozróżniać śrubokręty i klucze, także świetnie sobie radzę w technicznych sprawach" - przyznała dumna z siebie. Ciekawe wyznanie: sama zaznaczył, że jej zamiłowanie do robienia wszystkiego sama nieraz daje się we znaki w związku. "Co nie zawsze jest dobre, bo lubię wyręczać mężczyzn, a to wcale dobrze nie służy związkowi" - dodała z uśmiechem. Premiera nowego programu jeszcze nie ma oficjalnej daty, ale Wachowicz zapowiada, że wszystkie szczegóły będzie relacjonować na swoich mediach społecznościowych. Czekamy więc na "Ewę buduje" - projekt, który może być strzałem w dziesiątkę dla Polsatu.