Helena Englert dostała tę propozycję już kilka razy. Odmawiała. Teraz powiedziała tak - i od razu wytłumaczyła dlaczego, na pięć różnych sposobów.
Ogłoszenie padło w piątkowy poranek w programie halo tu polsat. Helena Englert jako pierwsza potwierdzona uczestniczka 19. edycji Tańca z Gwiazdami - tej, która ma ruszyć jesienią na antenie Polsatu. Na kanapie u prowadzących nie ukrywała, że jest podekscytowana.
"Każdy kto brał udział w 'Tańcu z gwiazdami' mówił, że to jest super przygoda. Ja strasznie lubię tańczyć, nie wiem czy umiem, ale sprawia mi to wielką przyjemność. To będzie dla mnie ciekawe doświadczenie" - powiedziała w programie.
Pięć powodów na instastory. Jeden brzmi jak cios
Englert nie poprzestała na krótkiej odpowiedzi w telewizji. Wieczorem wróciła do tematu na instastory i wyliczyła powody przyjęcia propozycji - punkt po punkcie. Wyszło pięć, ale to czwarty i piąty robią największe wrażenie.
"Dlaczego TzG? 1. Bo dorosłam oglądając pierwsze edycje tego programu, tańcząc przed telewizorem i doprowadzając moją babcię do szału i wiem, że byłaby ze mnie dumna. 2. Bo kocham tańczyć. Czy umiem? Zobaczymy. 3. Bo dostawałam tę propozycję już kilkukrotnie. A ostatnio ktoś mi przypomniał, że w pracy nie handluję uranem i że to co robię ma przede wszystkim sprawiać przyjemność mnie i innym. 4. Bo kocham robić muzykę. I chęć móc się nią dzielić z jak największą liczbą odbiorców, a najpopularniejszy program rozrywkowy w tym kraju daje do tego fantastyczną platformę. I nie ma w tym nic złego. 5. Bo chcę i mogę" - napisała na swoim profilu.
Skąd ta lista? Englert odpowiada na coś, czego nie powiedziała wprost
Aktorka od dłuższego czasu mierzy się z głosami, które kwestionują jej karierę - padają sugestie, że pomaga jej nazwisko ojca, Jana Englerta. Punkt czwarty wpisu - ten o muzyce i platformie, po którym dodała "i nie ma w tym nic złego" - brzmi jak odpowiedź właśnie na te zarzuty. Podobno Englert jest tego świadoma i od jakiegoś czasu mówi o tym otwarcie.
Na razie jest jedyną potwierdzoną uczestniczką jesiennej edycji show. Kto jeszcze dołączy do obsady - tego Polsat jeszcze nie zdradził. Jedno jest pewne: start będzie głośny.
Myślicie, że Englert ma szansę wygrać? Piszcie w komentarzach.




