Hanna Turnau włączyła się do afery Jabłczyńskiej. Choć nie ma nic wspólnego z zamieszaniem wokół "Nigdy w życiu!", obserwuje całe zamieszanie z rozbawieniem i nie kryje się ze swoją opinią.
# Turnau pyka sobie z afery. Internauci od razu mieli pomysł
Hanna Turnau nie wytrzymała. W sieci pojawiła się jej wymowna wypowiedź na temat dramatu wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!", gdzie Joanna Jabłczyńska została zastąpiona przez Agnieszkę Żulewską. "Czy kiedyś skończy się ta inba z 'Nigdy w życiu!'? Czy nigdy w życiu?" - napisała bratowa Grzegorza Turnaua na Instagramie.
To trafienie w sedno. Afera trwa od tygodni, a głosy w obronie Jabłczyńskiej podnoszą się coraz głośniej - od samej Katarzyny Grocholi (autorki książek) po Dorotę Szelągowską.
Internauci mają dla niej propozycję
Jeden z obserwatorów postanowił wysłać do Hanny bezpośrednią wiadomość z żartobliwą sugestią - i ona chętnie ją udostępniła na instastories. "Napisz, że jak jest inba o Tosię, to możesz pogodzić wszystkich i to zagrać. Moim zdaniem zasięgi wzrosną. I oznacz Gosię Andrzejewicz" - zaproponował fan.
Hanna nie pozostała dłużna. "Odzyskuję fun z bycia na Insta. Dzięki" - odparła z uśmiechem. Post pokazuje, że nawet w środku dramatu znajdzie się miejsce na humor - i że celebryci coraz chętniej zamieniają się z fanami żartami na temat show-biznesowych zawirowań.
Co dalej z "Nigdy w życiu!"?
Tymczasem sprawa Jabłczyńskiej nadal wzbudza emocje. Aktorka twierdzi, że została zaproszona do ponownej współpracy, a następnie nagle odsunięta z projektu bez żadnego wyjaśnienia. Produkcja utrzymuje, że odbył się normalny casting, który przegrała. Różne wersje wydarzeń, a w między czasie cały internet bacznie obserwuje, kto się w tej sprawie wypowie. Hanna Turnau właśnie dołączyła do grona komentatorów - i zrobiła to ze śmiechem.




