Majowy ślub, czerwcowa zmiana nazwiska w CEIDG i dopiero teraz - film. Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski przez tygodnie bawili się z fanami w kotka i myszkę, a w niedzielę rano wrzucili na Instagram nagranie, przy którym Kardashianki mogłyby się pocić.
Majowy ślub, czerwcowa zmiana nazwiska w CEIDG i dopiero teraz - film. Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski przez tygodnie bawili się z fanami w kotka i myszkę, a w niedzielę rano wrzucili na Instagram nagranie, przy którym Kardashianki mogłyby się pocić.
Tygodnie gry w kotka i myszkę - i wreszcie dowód
Para wzięła ślub jeszcze w maju, ale przez długi czas nie zdradzała żadnych szczegółów. Halejcio i Wojciechowski relacjonowali przygotowania do ceremonii w mediach społecznościowych z dużym opóźnieniem - tak, jakby ślub dopiero miał się odbyć, choć dawno już był za nimi. Na początku czerwca Plotuch ustalił, że aktorka zmieniła nazwisko w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej - od tamtej pory figuruje jako Klaudia Halejcio-Wojciechowska. To był pierwszy twardy dowód, że ceremonia należy do przeszłości.
W piątek i sobotę para nadal publikowała na Instagramie stories, które sugerowały, że dopiero jadą na własne wesele. Fani komentowali zdezorientowani. Halejcio najwyraźniej cieszyła się tym zamieszaniem.
Film jak z Hollywood - Klaudia w roli głównej swojego życia
W niedzielny poranek gra dobiegła końca. Halejcio wrzuciła na Instagram pełne wideo ze ślubu - zmontowane, nastrojowe, z rozmachem bliższym hollywoodzkim produkcjom niż tradycyjnemu filmowi weselnemu. Ceremonia, zabawa z gośćmi, szczegóły dekoracji - wszystko w jednym nagraniu, które w ciągu godzin zebrało tysiące komentarzy.
Pod postem Halejcio napisała: „Jeśli szczęście można zamknąć w kilku minutach filmu, to wygląda właśnie tak…"
Fani są zachwyceni - i trochę zazdrośni. Bo ślub Halejcio i Wojciechowskiego to nie był skromny ślub w plenerze. To była produkcja. Prywatny odrzutowiec, rozmach, miesięczna gra z mediami - Klaudia wiedziała, co robi, budując napięcie przez tygodnie.
Pytanie tylko jedno: co jeszcze trzyma w zanadrzu? Bo para, która potrafi ukrywać własny ślub przez miesiąc i wciąż utrzymywać fanów przy ekranach, raczej nie skończyła zabawy na filmiku z wesela.
Zobacz na Instagramie



