Gwiazdy w studiu są przewidywalne. Sandra Hajduk powiedziała to głośno i wyraźnie - i przy okazji zdradziła, kto jako jedyny zdołał ją naprawdę przestraszyć.

Sandra Hajduk od lat siedzi naprzeciwko największych nazwisk polskiego i światowego show-biznesu. I właśnie dlatego wie jedno: celebryci rzadko kiedy zaskakują.

"Wiemy mniej więcej, co gwiazda nam powie"

Hajduk zapytana o pracę w "Dzień dobry TVN" powiedziała bez ogródek, że wywiady z gwiazdami bywają schematyczne. Dziennikarka przyznała w rozmowie, że gwiazdy przychodzą do studia z gotowym przekazem i rzadko wychodzą poza jego ramy.

"W naszym studiu każdego dnia pojawiają się goście, których historie są dużo bardziej barwne, szokujące i niezwykłe niż te historie, które opowiadają nam gwiazdy. Z gwiazdami rozmowa zazwyczaj jest dosyć przewidywalna. Wiemy mniej więcej, co gwiazda nam powie i o czym chce opowiedzieć" - wyznała Hajduk.

Zamiast celebrytów to właśnie nieznani bohaterowie zostają z nią najdłużej. Szczególnie zapamiętała spotkanie z niewidomą rodziną - rodzicami i ich synem.

"To było tak niezwykle dla mnie i dla Maćka inspirujące. To, co oni mówili, z jaką odwagą idą przez życie, z jakim poczuciem szczęścia i spełnienia. Nam mogłoby się wydawać, że to jest koniec świata, a dla nich to jest ich codzienność" - opowiadała dziennikarka.

Mick Jagger - jedyny, który ją rozłożył na łopatki

Jest jednak jeden wyjątek od reguły. Hajduk przyznała, że trema wróciła przy rozmowie z Mickiem Jaggerem - i trudno się dziwić. Przed wywiadem z wokalistą Rolling Stones poczuła coś, czego od dawna nie czuła w pracy.

"To był pierwszy raz od dawna, gdy naprawdę się stresowałam. Masz świadomość tego, że to jest największa gwiazda świata. Jest jeszcze Paul McCartney, może trzy osoby możemy wymienić, które mają ten poziom dokonań i sławy w popkulturze. W takich momentach oczywiście, że ten stres się pojawia" - przyznała Hajduk.

Jagger jako jedyny rozbił jej zawodową rutynę. Reszta show-biznesu? Według Hajduk - do przewidzenia.

Ciekawe, co na te słowa powiedzą gwiazdy, które regularnie siadają naprzeciwko niej w studiu. Czy zgadzacie się z jej oceną? Dajcie znać w komentarzach.