Piotr Gumulec przyszedł na parkiet 'Tańca z gwiazdami' jako komik. Wyszedł z niego z łzami w oczach. W 6. odcinku programa, podczas latino night, uczestnik i jego partnerka Julia Suryś zatańczyli sambę do 'Macareny', a potem zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał.

Samba, 'Macarena' i taniec całego studia

Piotr Gumulec i Julia Suryś otworzyli latino night w 'Tańcu z gwiazdami' sambą do jednego z największych przebojów lat 90. Choreografia mogła być "prosta" - jak żartobliwie skomentował Rafał Maserak - ale na parkiecie wyglądała ogniście. Gumulec pokazał temperament, energię, pewność siebie, którą dostrzegła również Julia Wieniawa w jury.

"Uwielbiam was oglądać na tym parkiecie. Widać, że mnóstwo czasu poświęciłeś tej sali" - zachwycała się prowadząca, dodając, że widzi, jak ważny jest dla niego ten program.

Ale to był dopiero preludium. Po ocenie (22 punkty) Gumulec zaproponował coś szalonego - wspólny taniec całego studia. Udało mu się namówić zarówno jury, jak i publiczność. Wszystko razem zagrali w 'Macarenę' - scena, którą Pomponik określił jako "bez precedensu w programie".

Emocje silniejsze niż punkty

Najmocniejszy moment przyszedł jednak w drugiej części. Gumulec opowiedział o swojej żonie Marcie, którą poznał w liceum. Według jego słów, to właśnie ona namówiła go do udziału w 'TzG' - i dziś chciał jej za to podziękować publicznie, z balkonu studia.

W pewnym momencie głos się mu załamał. Łzy napłynęły mu do oczu, kiedy mówił o wsparciu, jakie otrzymuje od ukochanej każdego dnia, w każdej trudnej chwili. Uczestnik nie wstydził się pokazać tej wrażliwej strony - kompletnie innej niż jego zwykle humorystyczna persona.

Fani w sieci szybko zauważyli contrast między jego komedią a szczerością. Na X i Instagramie pojawiały się komentarze typu "nie spodziewałem się, że się wzruszę" czy "to było piękne".

Co dalej na parkiecie?

Gumulec nie wpadł w pułapkę zbytniej refleksyjności - zaraz po emocjach wróciła energia i humor. Ale ta kombinacja - taneczne show, porwanie publiczności i szczera opowieść o miłości - okazała się strzałem w dziesiątkę dla widzów. Latino night w 'TzG' przyniósł więcej niż tylko punkty od jury.