Sylwia Grzeszczak nie zapomina o Liberze. Trzy lata po rozwodzie piosenkarka zaprosiła swojego byłego męża na scenę podczas trasy koncertowej 'Było sobie marzenie' - i razem zaśpiewali jeden ze swoich największych hitów.

Wspólny utwór wciąż gra jak pierwszego dnia

Grzeszczak i Liber wykonali 'Dobre myśli' - piosenkę, którą stworzyli jeszcze razem. Nagranie z ich wspólnego występu szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych. Fani byli zachwyceni - zarówno energią, którą oboje wnieśli na scenę, jak i widoczną chemią między byłymi małżonkami. Liber pojawił się przy niej w doskonałym humorze, a publiczność zgotowała im owację.

Rozwód nie oznaczał rozstania w pracy

Para rozstała się we wrześniu 2023 roku, ale nigdy nie rozpadli się zawodowo. Wspólnie piszą piosenki, nagrywają utwory i - jak widać - bez problemu występują razem na scenie. Wszystko ze względu na córkę Bognę, którą wychowują wspólnie. 'Ja życzę jak najlepiej, żeby mój były mąż po prostu układał sobie życie. Żeby mu się poszczęściło i to jest najważniejsze' - mówiła niedawno Grzeszczak w rozmowie z Eską. Piosenkarka podkreśliła wtedy, że nie ma do Libera żalu. Priorytetem dla niej jest szczęście ich córki i utrzymanie pozytywnych relacji z byłym mężem. Podobno oboje skupiają się teraz na budowaniu nowych rozdziałów swojego życia prywatnego, ale zawodowo pozostają solidnym zespołem.

Fani czekali na taki moment

Występ na trasy 'Było sobie marzenie' pokazał, że Grzeszczak i Liber potrafią pracować razem bez żenady. Dla wielu fanów to było pierwsze na żywo zobaczenie ich wspólnie od momentu rozstania - a publiczność nie kryła wzruszenia. Wspólne 'Dobre myśli' brzmiały jak zaświadczenie, że niektóre współprace przetrwają każdą burzę. Czy to oznacza, że para planuje więcej wspólnych projektów? Tego na razie nie wiadomo. Na pewno jedno - ich utwór wciąż robi furorę, a fani nadal czekają na kolejne kolaboracje.