Grażyna Torbicka opowiedziała, jak jej mama - Krystyna Loska - uczyła ją przed pierwszymi występami na antenie. Legendarna spikerka Telewizji Polskiej przekazywała córce konkretne rady: jak nie drżeć głosem w stresie, jak siedźieć przed kamerą i dlaczego wyprostowany kręgosłup to przepis na sukces.
# Lekcje od legendy. Co Krystyna Loska nauczyła córkę
Grażyna Torbicka nie kryje podziwu dla swojej mamy. W rozmowie z "Wysokimi Obcasami Extra" ujawniła, że Krystyna Loska - mimo że już niedługo skończy 90 lat - pozostaje osobą pełną energii, pomysłów i życiowej mądrości. To ona zresztą uczy córkę, co dzieje się w świecie, gdy dziennikarka jest pochłonięta pracą.
"Mama jest w naprawdę świetnej kondycji. Doskonale operuje telefonem komórkowym oraz całym systemem Google'a" - wyznała Torbicka. I dodała, że pamięć mamy to coś niezwykłego: "Ma niesamowitą pamięć. Zawsze ją miała, ale naprawdę doskonale pamięta wiele nazwisk, faktów i znakomicie to wszystko łączy".
Jak spikerka uczyła córkę przed kamerą
Krystyna Loska przez dekady prowadziła programy i festiwale Telewizji Polskiej. Gdy jej córka zaczynała karierę, legendarna spikerka stała się jej mentorką. Torbicka była wtedy nieśmiała, a każdy występ przed kamerą wiązał się ze stresem. Mama wiedziała, jak to zmienić.
"W stresie głos zwykle drży lub jest wyższy niż normalnie. Dużo mówiła też o stylu siedzenia. Kamera nie lubi takiego 'stylu totalnego rozwalenia', trzeba jednak trochę ten kręgosłup wyprostować i podnieść głowę" - wyznała Torbicka. To były konkretne, praktyczne poradniki od kogoś, kto spędził całe życie przed obiektywami.
Sama musiała pokonać trochę
Ale Loska nie mogła nauczyć córki wszystkiego. "Pokonywanie nieśmiałości to już jest praca z samą sobą i trzeba przez nią przejść" - przyznała Torbicka. Przyszła dziennikarka musiała sama przełamać się w kolejnych wywiadach i rozmowach. Z czasem przyszła pewność, a wraz z nią - spokój przed kamerą.
"Zobaczyć, że podczas następnego wywiadu już nie ma takiej tremy, tylko spokojnie myślę o tym, o czym rozmawiamy" - podsumowała.
Jak mama "zatrzymała czas"
Grażyna Torbicka kończy opowieść o matce wymowną puentą. Przyznaje, że Krystyna Loska wciąż daje jej bezcenne rady, a jej energia i świeżość myśli budzą podziw. "Daje mi wciąż tyle dobrych rad, że naprawdę tutaj chyba działa jakiś cudowny eliksir, który powoduje, że jeśli mówimy o zatrzymaniu czasu, to moja mama ten czas zatrzymała" - podsumowała dziennikarka.
W przyszłym roku Krystyna Loska będzie świętować 90. urodziny. Jeśli jej córka ma rację, to nadal będzie najlepszym doradcą w domu.




