Edyta Górniak zjawił się za stołem jurorskim 'Tańca z gwiazdami' i od razu zrobił furorę. Piosenkarka nie tylko doskonale się bawiła, ale wprost przyznała, że byłaby skłonna do stałego udziału - jeśli spełni się jeden warunek.
Górniak w jury. Warunek jasny
Edyta Górniak pojawiła się w 'Tańcu z gwiazdami' jako gościnny juror i od razu stała się gwiazdą odcinka. Po programie reporter Pomponika Jakub Szewczyk zapytał ją wprost: czy byłaby zainteresowana stałym miejscem w jury tanecznego show Polsatu? Odpowiedź artystki była jednoznaczna - ale z jednym zastrzeżeniem.
"Jeśli byłby taki skład jak dziś, z przyjemnością" - wyznała Górniak w rozmowie z Pomponikiem. Innymi słowy: chce pracować z obecnymi jurorami. To oznacza, że dla niej najważniejsza jest atmosfera i ludzie przy stole - nie sama funkcja.
Poczuła się jak gość, nie jak pracownik
Górniak przyznała, że ekipa Polsatu i pozostali jurorzy potraktowali ją niezwykle ciepło. Nie było tu żadnej sztywności czy konkurencji - wręcz przeciwnie. "Naprawdę bardzo się czułam ugoszczona, nie tylko przez produkcję, przez reżysera, ale także właśnie przez jury. Wszyscy bardzo serdeczni, każdy inny, każdy patrzył na inny element tych wszystkich pięknych wykonań dzisiaj tanecznych, więc fajnie, naprawdę bardzo się dobrze czułam" - opowiadała artystka.
To była dla niej ważna informacja - że w jury każdy ma swoją perspektywę, a razem tworzą spójną całość. Górniak lubi takie środowiska, gdzie nie ma hierarchii ani zagrywek.
Czy Polsat już ma plan?
Na razie to tylko spekulacje fanów, ale reakcja Górniak brzmi jak zaproszenie do negocjacji. Piosenkarka nie zamykała sobie drzwi, co w świecie show-biznesu oznacza jedno - jeśli oferta będzie atrakcyjna, może się zgodzić. Szczególnie jeśli będzie mogła pracować z ludźmi, którzy ją szanują.
Czy Edyta Górniak wkrótce dołączy do stałego składu jury 'Tańca z gwiazdami'? Na odpowiedź musimy czekać. Na razie wiemy jedno - artystka ma do tego predyspozycje i chęć. Reszta to już kwestia kalendarza i finansów.



