Edyta Górniak siedziała w jury 'Tańca z Gwiazdami' jako gość specjalny i zaśpiewała 'Kolorowy wiatr'. Ale to, co powiedziała po show, wstrząsnęło o wiele bardziej - wokalistka zrzuciła maski i opowiedziała o życiu, które na początku wyglądało beznadziejnie.
Początek, który niczego nie wróżył
Edyta Górniak nie ukrywa: jej pierwszych lat nie można nazwać łatwymi. W rozmowie z reporterem Pomponika przyznała wprost, że "mój początek życia niczego nie obiecywał. Niczego dobrego - w każdym razie". Ale gwiazda ma na to receptę - film, który niedawno pokazuje jej prawdziwą historię, dowodzi, że trudne początki nie są wyrokiem.
"Jestem żywym dowodem na to, że marzenia się spełniają" - powiedziała z dumą. Wyjaśniła, że nieważne, na jakim etapie życia się znajdujemy, nieważne, czy stracimy poczucie bezpieczeństwa - można zbudować "mnóstwo pięknych rzeczy". Jej zdaniem życie to "niesamowita historia" dla każdego, kto chce w nią wierzyć.
Nie czekaj, działaj
Górniak miała radę dla młodych osób, które dopiero zaczynają swoją karierę i czasami brakuje im wiary w siebie. "Cuda zdarzają się każdego dnia. Nigdy nie wiadomo, co stoi za rogiem i nie wolno się poddawać" - powiedziała wokalistka.
Ale to nie wszystko. Gwiazda podkreśliła, że marzenia bez działania to tylko marzenia. "Jeżeli mamy jasne cele, marzenia i jakiś plan, nie tylko czekamy, aż ktoś zastuka do naszych drzwi. Mamy jakiś pomysł na coś i zaczynamy ustawiać pod to plan realizacji. To przestaje być czymś niedostępnym, tylko zaczyna być faktycznie procesem realizacji" - wyjaśniła Górniak w rozmowie z Pomponikiem.
"Czasami ludzie o tym zapominają, że poza marzeniem, trzeba włożyć jakąś intencję i działania" - dodała z naciskiem.
Bez zwątpień
Na koniec wokalistka podsumowała swoją filozofię jednym, mocnym stwierdzeniem: "Nie wolno się przytulać do smutków i zwątpień. Nie wolno". Jej zdaniem nigdy nie wiemy, kto do nas zadzwoni następnego dnia i z jaką sprawą, więc wątpienie w powodzenie jest po prostu bezcelowe.
Górniak pojawiła się w niedzielnym odcinku 'Tańca z Gwiazdami' na Polsacie jako gość specjalny w jury. Jej słowa o determinacji i działaniu pozostają jednak o wiele ważniejsze niż sam taniec.




