Poznała go po tatuażu na szyi. Edyta Górniak siedziała w kawiarni, gdy przy jej stoliku usiadł Justin Bieber - jej sąsiad z bloku obok.
Poznała go po tatuażu na szyi. Edyta Górniak siedziała w kawiarni, gdy przy jej stoliku usiadł Justin Bieber - jej sąsiad z bloku obok.
Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych polska diwa mieszkała niedaleko jednej z największych gwiazd światowego popu. Wiedziała, że Bieber jest w tym samym budynku. Przez jakiś czas ich drogi się nie krzyżowały - aż do pewnego dnia w kawiarni.
Górniak kontra Bieber: kawiarnia, tatuaż i życiowa refleksja
Edyta Górniak opowiedziała o tym spotkaniu w rozmowie z reporterem Pomponika. Przyznała, że to Bieber podszedł pierwszy i usiadł obok niej. Nie chciała się wpatrywać, ale rozpoznała go po charakterystycznym tatuażu na szyi.
"Spotkaliśmy się po prostu w kawiarni. Byliśmy sąsiadami. Słyszałam o tym, że mieszka w budynku obok, ale nie spotkaliśmy się aż do pewnego momentu. On usiadł koło mnie" - wspominała wokalistka. "Wtedy po tej rozmowie z nim poczułam, że fajnie, że jednak nie jestem osobą popularną w innych krajach. Że to jednak dobrze się stało, że mogę sobie uciekać gdzieś. On naprawdę nie ma gdzie się schować".
Szczera obserwacja. Górniak, która sama wie, co znaczy życie pod lupą mediów, po tej rozmowie doceniła własną anonimowość za granicą. Możliwość ucieczki - do kawiarni, do innego kraju, do innego życia - okazała się dla niej czymś cenniejszym niż globalny rozgłos.
Edyta i jej życie między kontynentami
Artystka od lat regularnie zmienia otoczenie. Stany Zjednoczone to jeden z jej ulubionych przystanków - wspominała już wcześniej, jak spacerowała dwie godziny po kawę w Kalifornii. Teraz wiadomo, że przy okazji trafiała na takich sąsiadów jak Bieber.
W Polsce Górniak żyje pod stałą obserwacją. Za oceanem mogła być nikim - i najwyraźniej to jej odpowiadało bardziej niż jakikolwiek gwiazdorski status. Justin Bieber takiego luksusu nie ma. Gdziekolwiek się pojawi, ktoś go rozpozna - choćby po tym tatuażu na szyi.
Wam też zdarzyło się spotkać kogoś sławnego w zupełnie nieoczekiwanym miejscu? Napiszcie w komentarzach.



