W wywiadach nie pamiętał, czy ma dziesięć, czy piętnaście mieszkań. W sądzie wyszło, że jedno - kupione na kredyt. Drugie według dokumentów zniknęło tuż przed złożeniem pozwu rozwodowego.
Krzysztof Gojdź przez lata budował wizerunek człowieka, który podbił Miami i stracił rachubę własnych nieruchomości. Gdy jednak w październiku 2025 roku wystąpił o rozwód z Marcinem Roznowskim - którego poślubił w 2019 roku - narracja o luksusowym życiu nagle mocno przycichła.
"Dziesięć, piętnaście? Nie pamiętam" - co Gojdź mówił w wywiadach
Chirurg przez lata chętnie opowiadał mediom o swoim majątku. W 2021 roku w rozmowie z Michałem Dziedzicem oznajmił wprost: "Ja pieniędzy mam już naprawdę wystarczająco. Ostatnio kupiłem piękny dom w Miami. No wiadomo, jacht może za chwilę..." Gdy zapytano go o liczbę mieszkań, odparł bez mrugnięcia okiem: "Nie pamiętam... Dziesięć, piętnaście? To nieistotne."
W 2024 roku w wywiadzie dla Pudelka dziennikarka Simona Stolicka próbowała wyciągnąć konkretne liczby. Gojdź powiedział wtedy: "Mam fajny domek, mały domek skromny w South Beach w Miami. Teraz go wynajmuję, mam kilka mieszkań w Miami też, no i teraz nowy dom." Gdy reporterka upewniała się, czy to dwa domy i kilka mieszkań, celebryta potwierdził - i uciął temat.
Sąd, bezrobocie i mieszkanie, które zniknęło przed rozwodem
Według dokumentów z amerykańskich urzędów i ksiąg wieczystych na Florydzie, do których dotarł Pudelek, w 2026 roku Gojdź jest oficjalnie właścicielem jednego mieszkania w Miami - kupionego na kredyt. Miał drugie, ale podobno zbył je tuż przed złożeniem pozwu rozwodowego za równowartość kilkuset złotych.
W oświadczeniu majątkowym złożonym wiosną 2026 roku w amerykańskim sądzie lekarz miał zadeklarować bezrobocie, brak firm i brak dochodów w USA - powołując się na zobowiązania finansowe i zadłużenie. Sam tłumaczył to następująco, cytując Pudelka: "Od marca tego roku absolutnie nie świadczę żadnych usług, a w Stanach byłem w marcu dosłownie na kilka dni, aby spotkać się w sądzie z moim stalkerem."
Taka deklaracja - według prawników cytowanych przez media - może mieć znaczenie przy ustalaniu kosztów procesu i ewentualnych roszczeń współmałżonka. Sąd bierze pod uwagę możliwości finansowe stron.
Gojdź, zapytany wprost o zarobki z otwierania prywatnych klinik w domach gwiazd, urwał wypowiedź w połowie zdania - co samo w sobie jest odpowiedzią wartą uwagi.
Piętnaście mieszkań czy jedno na kredyt - rozbieżność jest na tyle duża, że trudno ją zbyć wzruszeniem ramion. Co na to fani? Piszcie w komentarzach.



