Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski stanęli przed sędzią w Miami. Na sali rozpraw mieli się pożegnać siedem lat wspólnego życia - a zamiast tego usłyszeli, że muszą jeszcze czekać na ostateczną decyzję. Tymczasem paparazzi uchwycili je obojga w towarzystwie tajemniczych osób.
Rozprawy przed sądem - obaj przywiedli towarzystwo
Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski pobrali się w 2019 roku w Miami Beach. Siedem lat później, 30 lipca, obaj pojawili się w sądzie, aby oficjalnie zakończyć małżeństwo. Niespodziewanie - każdy z nich miał u boku tajemniczą osobę. Gojdź przyszedł z blondynką, Roznowski zaś rozmawiał długo ze swoją towarzyszką przed budynkiem sądu.
Choć tego dnia obaj liczyli na szybkie zakończenie sprawy, sędzia nie wydał ostatecznego wyroku. Decyzja o rozwodzie została ogłoszona dopiero dwa tygodnie później - 14 sierpnia.
Burzliwe miesiące przed rozprawą
Do rozprawy doszło po burzliwych miesiącach pełnych publicznych oskarżeń. Gojdź wysuwał pod adresem Roznowskiego poważne zarzuty, w tym stalking. Jego były partner odpierał każde oskarżenie, a przy okazji kwestionował opowieści Gojdzia o jego rzekomych bliskich znajomościach ze światowymi gwiazdami.
Tuż przed rozprawą prawnicy Gojdzia wnieśli o utajnienie akt sprawy. Roznowski ostro skrytykował ten ruch w mediach, przekonując, że jego małżonek próbuje w ten sposób ograniczyć dostęp do niewygodnych dla siebie informacji.
Uśmiechy na schodach sądu
Na zdjęciach z 30 lipca widać, że obaj byli w zupełnie innych nastrojach. Gojdź, ubrany elegancko, tryskał humorem i uśmiechał się do aparatów. Roznowski natomiast wydawał się bardziej skupiony - wszedł do sądu z dokumentami w ręku, a później długo rozmawiał ze swoją towarzyszką.
Po wyjściu z sądu Gojdź świętował z przyjaciółmi. Na zdjęciach widać go w towarzystwie grupy osób, co sugeruje, że był gotów na przełomowy dzień - niezależnie od tego, czy rozprawę przeprowadzi się tego dnia, czy nie.
Oficjalny koniec
Ostateczną decyzję sąd wydał 14 sierpnia. Po siedmiu latach małżeństwa Gojdź i Roznowski są już oficjalnie po rozwodzie. Sprawę towarzyszą spekulacje na temat podziału majątku i warunków ugody, którą obaj podpisali pod pozorem poufności.
