Zielone ogrody, andaluzyjskie budownictwo, basen i taras z widokiem. Karolina Gilon znalazła swój kawałek Hiszpanii - i właśnie kompletuje papiery.
Polska celebryta-mapa Andaluzji robi się coraz gęstsza. Lewandowscy, Szcześni, Ibisz, Kozidrak, Bohosiewicz, Lipińska - a teraz do tego grona chce dołączyć Karolina Gilon z partnerem Mateuszem Świerczyńskim.
Para obejrzała już kilka apartamentów i - jak przyznała prowadząca - jeden trafił prosto w serce.
"W jednym turbo się zakochaliśmy. Zieleń wokół, piękne ogrody, basen, budownictwo takie typowo andaluzyjskie. Klimat. Dusza. Piękne widoki. Piękny taras" - zachwycała się Gilon na Instastories.
Formalności trwają, zakup jeszcze niesfinalizowany - ale kierunek jest jasny.
Przeprowadzka? Na razie nie, ale...
Gilon szybko ucięła spekulacje fanów, którzy już wyobrażali ją sobie w roli pełnoetatowej emigrantki. Na Instastories wyjaśniła wprost: żadnej stałej przeprowadzki w planach nie ma.
"Nie, na razie absolutnie nie mamy tego w planach, żeby tam mieszkać tak na co dzień. Będziemy tam po prostu latać zimą, jesienią, żeby sobie tak wakacjować trochę. Kochamy to miejsce, ale nie w kontekście wyprowadzki" - powiedziała.
Hiszpański apartament ma być przede wszystkim azylem od polskiej jesieni i zimy - dla niej, dla Mateusza i dla syna Franka.
Ale furtka jest uchylona. Gilon przyznała, że przyszłość może zaskoczyć: "Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Może tak się zakochamy, że będziemy chcieli być tam więcej". Na razie jednak - zostają in Poland, bo lato w Polsce Karolina kocha.
Skąd ta miłość do Hiszpanii?
To nie przypadek, że akurat Andaluzja. Gilon przez lata pracowała tam przy nagraniach "Love Island" - zna ten kraj, czuje go, i najwyraźniej nigdy nie chciała stamtąd wychodzić.
Teraz wreszcie będzie miała swój własny powód, żeby wracać.
Czy wkrótce dołączy do celebryckiej kolonii nad Morzem Śródziemnym na pełen etat? Fani już spekulują w komentarzach.



