Restauracja z Wejherowa, którą Magda Gessler przerabiała w "Kuchennych Rewolucjach", zniknęła z miasta. Właściciele Tawerny Spód Znaku Ryby przenieśli biznes do Redy - i to nie z powodu błędów po programie, ale konfliktu z właścicielem wcześniejszej lokalizacji.
Metamorfoza, która nie trwała długo
W odcinku z 24 września telewizyjni widzowie zobaczyli, jak Magda Gessler pracuje nad lokalem Deptak należącym do Małgorzaty i Łukasza. Po przemianie miał funkcjonować jako Tawerna Spód Znaku Ryby - wszystko wyglądało obiecująco, Gessler była zadowolona, a restauratorzy pełni nadziei. Szybko okazało się jednak, że to happy ending był iluzją. Niedługo po emisji odcinka właściciele ogłosili przeprowadzkę do Redy. Widzowie osłupieli - przecież w programie wszystko wydawało się działać idealnie.
Prawnik zamiast Gessler
Co poszło nie tak? Małgorzata i Łukasz wyjaśnili sprawę w rozmowie dla Plotka. Wbrew spekulacjom fani, problemem nie była sarna Gessler ani ewentualne błędy w metamorfozie. Winny? Właściciel budynku, w którym pierwotnie funkcjonował lokal. Według relacji restauratorów, osoba ta utrudniała im pracę - zarówno codzienne funkcjonowanie, jak i organizację nagrań do programu. Konflikt był na tyle poważny, że rodzina zdecydowała się wziąć prawnika.
"Decyzja o zmianie lokalizacji była trudna, ale konieczna" - mówią właściciele. Spór z właścicielem pomieszczeń wpłynął bezpośrednio na biznes - liczba gości spadała, atmosfera w restauracji się pogorszyła. Przeprowadzka do Redy okazała się wyjściem awaryjnym.
"Nie poddajemy się"
Małgorzata i Łukasz nie chcą rozpowiadać szczegółów konfliktu - głos zabrał już ich prawnik, więc muszą być ostrożni. Jednak jasno zaznaczyli: "Stanowczo zaprzeczamy wszelkim spekulacjom i plotkom, jakoby nasza restauracja została zamknięta". Apelują do klientów, by odwiedzili ich w nowej lokalizacji w Redzie i sami zobaczyli, jak tam wygląda. "Gastronomia to nasza miłość - nie poddajemy się" - dodają.
Tawerna Spód Znaku Ryby w nowej siedzibie radzi sobie całkiem dobrze i funkcjonuje według zasad wdrożonych podczas metamorfozy w programie Magdy Gessler. To kolejny przypadek, gdy przemieszenie w "Kuchennych Rewolucjach" nie gwarantuje sukcesu długoterminowego - czasem problemy czekają poza kamerą.
Co na to fani? Czy wciąż wierzą w moc metamorfozy Gessler, czy zaczynają być sceptyczni?



