Krakowski KEBLAB dostał wypowiedzenie umowy - a na jego miejscu podobno ma stanąć kolejny punkt Viral Kebab, czyli biznes Friza i Przemka Pro. Właściciel lokalu nie zamierzał tego przemilczeć.

Kebabowa drama w Krakowie nabiera tempa. KEBLAB, popularny punkt gastronomiczny działający pod Nowohuckim Centrum Kultury, opublikował oświadczenie, w którym wprost oskarża Viral Kebab - lokal należący do Friza, Przemka Pro oraz Kamila Kubowa - o nieuczciwą konkurencję.

Pod koniec kwietnia właściciel KEBLAB-u otrzymał wypowiedzenie umowy najmu. Termin zwolnienia miejsca: koniec maja. Oficjalny powód podany przez zarządzających placem? Zmiana zagospodarowania terenu.

"Na naszym miejscu ma pojawić się inny kebab"

Przedstawiciel KEBLAB-u nie gryzł się w język. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych napisał wprost: "My jako jedyni z bliżej nieokreślonych powodów mamy zmienić nasze miejsce. Na naszym miejscu zgodnie z zapowiedzią ma pojawić się inny kebab. My naprawdę nie rozumiemy, czym różnimy się w zagospodarowaniu terenu od innego kebaba" - czytamy w oświadczeniu lokalu.

W kolejnym wpisie KEBLAB wymienił już z nazwy Viral Kebab. Zarzucił mu też skopiowanie pomysłu na tak zwaną złotą kartę - uprawniającą do darmowych posiłków przez 100 dni lub dożywotnio. Nazwa identyczna, koncept zbliżony. KEBLAB przyznał jednak, że nie zastrzegł tej nazwy prawnie, więc formalnie trudno tu mówić o naruszeniu.

Główny zarzut pozostaje jednak inny. "Wiemy, że walki z influencerami często bywają nierówne, ale dziś miarka się przebrała. Czy uważacie, że to jest etyczne zachowanie? Bo nam najzwyczajniej w świecie jest przykro. Według mnie w tak ciężkim biznesie lepiej się wspierać niż kopać pod sobą dołki" - podsumował przedstawiciel kebabowni.

Friz i Przemek Pro na razie milczą

Viral Kebab działa w Krakowie od początku maja 2025 roku i zdążył już zebrać niemało kontrowersji - od afery z większym kebabem dla influencera Książula niż dla zwykłego klienta, przez skargi sąsiadów na bałagan przed lokalem, po neonowopomarańczowy szyld, który krakowskim kamieniczkom nie podbija estetyki.

Friz i Przemek Pro nie skomentowali publicznie zarzutów KEBLAB-u. Według informacji Pudelka, redakcja próbowała skontaktować się z influencerami przed publikacją, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Czy ta historia skończy się polubownie, czy prawnicy wezmą się za kebab? I co ważniejsze - czy Friz w ogóle się odezwie? Czekamy razem z wami.

KEBLAB
© TikTok
KEBLAB
© TikTok
KEBLAB
© TikTok
Viral Kebab
© Instagram
Viral Kebab
© Instagram
Viral Kebab
© Instagram