Filip Chajzer i Bianka wezmą ślub humanistyczny. To oznacza, że ceremonia będzie miała charakter czysto symboliczny i nie wywoła żadnych skutków prawnych - dowiedział się Plotuch z nieoficjalnych źródeł.
Ślub już w sobotę w Krakowie
Ceremmonia odbędzie się 21 września w centrum Krakowa. Będzie to imprezę w klimacie koktajlu ze smooth DJ-em - jak zdradził sam Filip Chajzer w rozmowie z mediami. Prezenter przyznał, że osobistych przygotowań do tego dnia wziął się bardzo serio, pracując jak wedding-planner.
"Wszystko jest dopięte - powiedział. - Chodziłem na nauki małżeńskie. Zostałem swoją własną wedding-plannerką."
Parę łączy relacja, którą poznali w pracy przy podcaście prezentera. Bianka zajmowała się produkcją, a uczucie wykiełkowało stopniowo. Ich związek od miesięcy wzbudza emocje w polskim show-biznesie, szczególnie ze względu na różnicę wieku (Chajzer ma 40 lat, jego narzeczona 20).
Humanistyczne śluby bez mocy prawnej
Ale tu pojawia się szczegół, który może zaskoczyć. Filip i Bianka wybrali ślub humanistyczny - ceremoniał, który ma charakter wyłącznie symboliczny i nie niesie ze sobą żadnych skutków prawnych. To oznacza, że małżeństwo nie będzie zarejestrowane w urzędzie stanu cywilnego.
Taki typ ceremonii prowadzi specjalnie wybrany mistrz ceremonii. Nie ograniczają ją przepisy prawa ani zasady konkretnego wyznania - para ma pełną swobodę w organizacji przystrojenia, tekstów czy przrzebiegu. To właśnie dlatego tego rodzaju śluby robią się coraz popularniejsze w show-biznesie.
Decyzja może zaskoczyć obserwatorów, biorąc pod uwagę, że Filip Chajzer wielokrotnie mówił publicznie o swojej wierze. Tym razem jednak postawił na formę, która daje mu i Biance maksymalną swobodę.
Co na to fani?
W mediach społecznościowych pojawiają się już pierwsze komentarze. Część kibiców pary cieszy się z ich wyboru, inne osoby nie krywają zdziwienia. Związek Chajzera i Bianki od samego początku dzielił opinię publiczną - zarówno ze względu na różnicę wieku, jak i na wcześniejsze kontrowersje z udziałem prezentera.
Relacja pary z rodziną Bianki również pozostawała w centrum zainteresowania mediów. Kontakty Filipa z matką jego narzeczonej nigdy nie były najcieplejsze, ale jak się okazuje, nie powstrzymało to młodej pary przed kolejnym krokiem.









