35 tysięcy Czechów krzyczało jej imię. Ewa Farna stała nad sceną - dosłownie, bo w pewnym momencie po prostu leciała nad tłumem - i płakała.
Dwa koncerty, jedna arena, dziesiątki tysięcy ludzi i trzy terminy, bo bilety znikały zanim zdążyłaś mrugnąć. Tak wygląda 20-lecie kariery Ewy Farnej obchodzone w Pradze.
Trzy wyprzedane wieczory na Fortuna Arena
Fortuna Arena - znana też jako Eden - mieści blisko 35 tysięcy widzów. Pierwotnie Farna zaplanowała jeden koncert jubileuszowy. Gdy bilety wyprzedały się błyskawicznie, organizatorzy dorzucili dwa kolejne terminy. 13 i 14 czerwca wokalistka zagrała tam dwa pełne show - z rozbudowaną sceną, efektami wizualnymi, choreografiami i całym katalogiem przebojów od "Cicho" po "Bez łez". W pewnym momencie artystka dosłownie leciała nad widownią. Sama Farna podobno nie kryła wzruszenia już wcześniej - gdy w sieci ogłaszała kolejne daty, internauci pisali, że płakała przy kamerce.
Najbardziej elektryzujący moment wieczoru? Na scenie pojawił się jej mąż, Martin Chobot. Wspólny występ pary zatrzymał oddech w całej hali.
Polacy pod wrażeniem. "Światowy poziom"
Po koncertach media społecznościowe zalały nagrania z Pragi. Fani - zarówno czescy, jak i polscy - nie szczędzili komplementów. "To jest po prostu światowy poziom. A ten głos?! Wow" - czytamy w komentarzach pod filmami z wydarzenia. Jedna z internautek napisała wprost: "Po tych koncertach super byłoby widzieć Ewę na scenach poza Polską, Czechami i Słowacją. Ona tutaj pokazuje, że ma potencjał być wśród najlepszych przynajmniej w Europie".
Farna od lat gra równolegle na dwóch rynkach - polskim i czeskim - i na obu radzi sobie lepiej niż większość rodzimych artystów. Jej albumy regularnie trafiają wysoko na czeskie listy sprzedaży, a kolejne trasy wyprzedają się bez większego wysiłku marketingowego. Praga 2026 to jednak coś więcej niż dobry wynik - to argument, że przy odpowiednim rozmachu mogłaby podbijać całą Europę.
Czy tak się stanie? Farna na razie milczy w tej sprawie. Ale kto widział te nagrania z Pragi, ten chyba już wie odpowiedź.





