Jeden koncert zamienił się w trzy. Ewa Farna zagrała na największym stadionie w Pradze tyle razy, ile przed nią udało się tylko jednemu artyście w historii.

Jeden koncert zamienił się w trzy. Ewa Farna zagrała na największym stadionie w Pradze tyle razy, ile przed nią udało się tylko jednemu artyście w historii.

Rekord, którego nikt się nie spodziewał

Ewa Farna obchodzi w tym roku 20-lecie kariery i postanowiła świętować z rozmachem - jubileuszowy koncert na największym stadionie w Pradze miał być jednorazowym wydarzeniem. Miał. Popyt okazał się tak ogromny, że wokalistka dołożyła drugi termin, potem trzeci - i wszystkie trzy wyprzedała do ostatniego miejsca.

Wcześniej taki wyczyn w Czechach udał się tylko Markowi Ztracenému w 2023 roku. Farna właśnie dołączyła do tej ekskluzywnej listy - i jako pierwsza kobieta w historii.

Czeskie media nie zostawiły na tym suchej nitki - w dobrym sensie. Gratulacje spływają z całego kraju, a portale rozpisują się o „historycznym sukcesie polsko-czeskiej wokalistki".

Gwiazda dwóch krajów

Farna urodziła się w Trzyńcu, w polskiej rodzinie z Zaolzia - regionu, gdzie od pokoleń mieszają się polska i czeska tożsamość. Karierę zaczynała po czeskiej stronie granicy, ale szybko podbiła też polską scenę. Dziś ma podwójne obywatelstwo i mieszka nieopodal Pragi, gdzie wybudowała własną posiadłość.

W Polsce publiczność zna ją z przebojów i koncertów, które też potrafią gromadzić tłumy. Ale skala czeskiego fenomenu Farnej jest zupełnie inna - tam jest po prostu największa.

Przy takim początku jubileuszowego roku trudno nie zapytać: co jeszcze szykuje na kolejne 20 lat? Fani po obu stronach granicy czekają na odpowiedź.