Ogłoszenie line-upu Open'era i już internet wrze. Helena Englert na mniejszej scenie - i to wystarczyło, żeby znowu zaczęło się od nazwiska.
Ogłoszenie line-upu Open'era i już internet wrze. Helena Englert na mniejszej scenie - i to wystarczyło, żeby znowu zaczęło się od nazwiska.
26-latka, córka Beaty Ścibakówny i Jana Englerta, od lat słyszy to samo: że zawdzięcza wszystko rodzicom. Każdy nowy projekt, każdy angaż, każde zaproszenie na festiwal - komentarze idą w jedną stronę. Tym razem jednak Englert postanowiła odpowiedzieć inaczej, niż wszyscy się spodziewali.
"Wiem, że nie każdy mnie polubi" - Englert wprost o krytyce
Helena Englert przyznała w Radiu RDC, że na krytykę nie da się uodpornić - można tylko nauczyć się żyć obok niej. I najwyraźniej ona już to potrafi.
"Mam to szczęście, że mam fantastyczną siatkę wsparcia. Wydaje mi się, że krytyka jest bardzo niską ceną, którą płacę za pracę, którą wykonuję. Wiem, że nie każdy mnie polubi" - powiedziała w wywiadzie dla Radia RDC.
Do samego Open'era wprost się nie odniosła. Powiedziała za to coś, co brzmi jak gotowy cytat do przyklejenia na lodówkę: "Czy to jest miłe? Nie. Czy da się tego uniknąć? Nie. Można po prostu wybrać, czy się tym przejmujemy, czy się tym nie przejmujemy".
Prosi fanów, żeby jej... nie bronili
I tu niespodzianka. Englert nie szuka ochrony w komentarzach. Wręcz przeciwnie - prosi, żeby jej nie bronić.
"Najbardziej jest mi przykro, kiedy ludzie mnie próbują bronić, bo myślę sobie: mam narzędzia do tego, żeby sobie z tym poradzić. Apeluję do wszystkich - bardzo dziękuję za wsparcie, ale naprawdę nie trzeba mnie bronić" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
W jej obronie wcześniej stanął dziennikarz Tomasz Ochota, który w rozmowie z Plotkiem zauważył, że gdyby nie znane nazwisko, tej dyskusji w ogóle by nie było - bo Englert to tylko jeden z wielu debiutantów, których festiwale regularnie wstawiają w mniejsze sloty. "Na końcu i tak wszystko rozstrzyga się na scenie. I to jest moment, w którym nazwisko przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie" - mówił Ochota.
Hela - bo pod takim pseudonimem artystycznym występuje - skupia się teraz na przygotowaniach do koncertu. Do Open'era zostało już tylko kilkanaście dni.
Czy ta odpowiedź zamknie dyskusję? Raczej nie. Ale przynajmniej wiemy, że Englert nie czeka na wasz ratunek. Co wy na to?




