Złota płyta, zero ubrania i jeden lakoniczny podpis. Doda znów wie, co robi.
Dorota Rabczewska dostała złotą płytę za singiel "Pamiętnik" i postanowiła to uczcić tak, jak tylko ona potrafi. Na zdjęciu opublikowanym na Instagramie pokazała się w odważnej pozie - jedyną osłoną był złoty krążek trzymany przed ciałem.
"Doda to złota dziewczyna" - napisała pod fotografią. Nic więcej. I nie musiała.
Fani: od "Cudownie, królowo" do "Ubierz się"
Zdjęcie wywołało lawinę komentarzy w kilka minut. Fani Dody rzucili się z gratulacjami - część zachwycona opalenizną, część samym faktem sukcesu. "Cudownie królowo. Jaka piękna opalona", "Złoto zawsze idealnie pasuje do Królowej" - pisali pod postem.
Nie wszyscy byli jednak równie entuzjastyczni. Część komentujących uznała, że tym razem wokalistka przesadziła z odwagą. "Ubierz się", "Nie wiem, na co patrzeć", "Odklejka fest" - skwitowali inni.
Doda zresztą od lat traktuje rozgłos jak narzędzie pracy. Sama przyznaje, że kontrowersje to świadomy wybieg - i trudno jej zaprzeczyć, skoro każdy jej ruch natychmiast ląduje na pierwszych stronach.
Złota płyta za "Pamiętnik" - zasłużone?
Certyfikat złotej płyty przyznawany jest za określoną liczbę sprzedanych lub odtworzonych egzemplarzy - to realne wyróżnienie branżowe, nie tylko marketingowy gest. "Pamiętnik" wyraźnie trafił do słuchaczy, choć - jak zwykle przy Dodzie - trudno oddzielić muzykę od spektaklu wokół niej.
Jedno jest pewne: Rabczewska nie zamierza celebrować sukcesów po cichu. I całe szczęście dla nas wszystkich - bo byłoby znacznie nudniej.
Co wy na to - odważnie czy za bardzo? Dajcie znać w komentarzach.



