Edyta Górniak rozprawiała się z romantyczną historią Michała Wiśniewskiego i Mandaryny jak nikt inny. Po niedzielnym odcinku "Tańca z Gwiazdami" wokalistka nie kryla zachwytu nad pojednaniem piosenkarza z drugą żoną po 20 latach rozstania.
Górniak: "Wszyscy mogą sobie wybaczyć"
Edyta Górniak pojawiła się w niedzielę 18 października w "Tańcu z Gwiazdami" jako gość specjalny. Zaśpiewała "Kolorowy wiatr" z Disney Night, a potem zasiadła w jury i oceniała taneczne kreacje uczestników. Po emisji odcinka jednak nie myślała o choreografiach - głową zajmował ją temat, który ostatnio rozpalił media do czerwoności.
W rozmowie z dziennikarzem Pompnika Górniak nie powstrzymywała się z pochwałami dla Wiśniewskiego i jego decyzji o powrocie do Mandaryny. "Wiecie, jakbyśmy chcieli wierzyć czasem w baśnie, w niekończące się miłości, w wybaczenie, to oni z pewnością pokazali nam, że wszystko w życiu jest możliwe, jeśli chodzi o miłość" - powiedziała z uśmiechem na ustach piosenkarka.
Nie poprzestała na tym. "To jest tak romantyczna historia, że szok. I love it" - dodała z autentycznym entuzjazmem. Górniak wyraźnie widziała w powrocie piosenkarza do jego drugiej żony coś więcej niż zwyczajną plotkę - lekcję dla innych.
Wiśniewski: "To było niemożliwe"
Michał Wiśniewski nie czekał długo z odpowiedzią. Kiedy dziennikarz Pompnika zdążył już przekazać mu słowa Górniak, piosenkarz nie krył wzruszenia wsparciem kolegów z branży.
"Cieszę się, że to powiedziała, sami uważamy, że to było jeszcze jakiś czas temu niemożliwe" - wyznał przed kamerą. Wiśniewski nie zdradził jednak wszystkich szczegółów swojej decyzji. "Nie zdradzę wszystkiego, bo przyjdzie na to czas, ale wiadomo, to nie była łatwa decyzja, a praca nad tym, żeby to wszystko się udało jest jeszcze trudniejsza, ale na razie nam się bardzo, bardzo, bardzo chce" - skomentował poruszony.
Powrót Wiśniewskiego do Mandaryny po ponad dwódziestu latach rozstania rozpalił wyobraźnię fanów. Podobno oboje byli zmęczeni samotnością i chcieli dać sobie drugą szansę. Historia, którą opisała Górniak, brzmi jak scenariusz do filmu - ale tym razem rzeczywistość okazała się bardziej dramatyczna niż każda fiction.
Co dalej z Wiśniewskim i Mandarną? Fani czekają na kolejne rozdziały tej niesamowitej opowieści.



