Edyta Golec wrzuciła na Instagrama kadr, który zaraz rozgrzeje plotkarskie dyskusje. Bez Łukasza, bez męża u boku - żona frontmana Golców pojawiła się w towarzystwie kolegi z pracy. I nie kryła radości.

Basista zamiast męża - co to oznacza?

Edyta Golec opublikowała relację z tournee Golców. Na rolce widać ją wraz z Robertem Szewczugą, basisty zespołu. Para właśnie "pakuje walizy", aby spotkać się z fanami na kolejnych koncertach. Nic dziwnego - to rutyna dla zespołu, który od ponad 25 lat przemierza polskie sceny. Ale fani nie przespali szczegółu. Gdzie jest Łukasz Golec? Dlaczego to basista, a nie mąż, pojawia się w kadrze z żoną artystki?

Edyta wyjaśnia (znowu)

To już nie pierwszy raz, gdy media podnoszą alarm na temat "kryzysu" w małżeństwie Golców. Ostatnio Edyta w rozmowie z Plejadą stanęła do obrony. "Nie czytamy artykułów. My jesteśmy zespołem, który zaczynał 27 lat temu, kiedy nie było internetu, kiedy nie było plotek" - powiedziała z gorycza. "Teraz są takie kłamstwa, jak nigdy przedtem". Męża i żona konsekwentnie trzymają dystans od spekulacji. Żyją, pracują, koncertują - i to wystarczy. Post z Robertem Szewczugą? Zwykła codzienność zespołu. Basista towarzyszy artystom w podróży, bo wszyscy jadą razem. Ale wiemy, jak to działa w social mediach. Fani już kombinują. Komentarze pewnie się gotują.

Co dalej na trasie?

Edyta zapowiedziała na Instagramie kolejne koncerty - Jaktorów, Lubawa, Myszyniec. Emocji nie zabraknie, zespół działa pełną parą. Łukasz Golec na pewno będzie tam, gdzie zawsze - na scenie, z gitarą. Więc może fani spokojnie mogą oddychać? Małżeństwo Golców wciąż trwa. Choć media wciąż szukają драmy tam, gdzie jej po prostu nie ma.