Polsat rozegniał drugi odcinek "Tańca z gwiazdami" i już padła pierwsza ofiara. Helena Englert natomiast rozpaliła publiczność walcem - Iwona Pavlović wstała z fotela, aby pogratulować jej wyśmienitego wykonania. To był wyjątkowy moment 19. edycji.
Eliminacja po drugim odcinku - kto musiał odejść?
Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami" to ostatnia szansa, by zobaczyć wszystkie 12 par razem na parkiecie. Głosy widzów z odcinka pierwszego zsumowały się z tegoczesnym głosowaniem, co doprowadziło do pierwszej eliminacji sezonu. Decyzja widzów była ostateczna - jedna z par musiała pożegnać się z show Polsatu.
Helena Englert i Roman Osadchiy zachwycili jurorów
Ale zanim padła decyzja eliminacyjna, publiczność doświadczyła momentu, który będzie pamiętać długo. Helena Englert i Roman Osadchiy zatańczyli walec wiedeński i doprowadzili do emocji w studiu. "Iwona Pavlović po raz pierwszy w tej edycji wstała z fotela, aby pogratulować wyśmienitego występu" - zespół TzG podkreślił wyjątkowość tej chwili. Owacje na stojąco zapewniła również widownia w studiu. Aktorka była wyraźnie wzruszona i dziękował swojemu partnerowi za wsparcie. Para została nagrodzona 30 punktami.
Cha-cha rozpaliła parkiet
Wieczór otworzył się od Akademii Czarnej Mamby, gdzie Iwona Pavlović wyjaśniła, jak poprawnie zatańczyć cha-chę. Na parkiecie zmierzyli się z tym tańcem kolejno: Dominik Rupiński z Estelle François (30 pkt), Joanna Jędrzejczyk z Kamilem Kuroczko (22 pkt) oraz Dominik Smaruj z Magdaleną Tarnowską (23 pkt). Jurorem, który komentował występy, był między innymi Rafał Maserak, który mówił do Jędrzejczyk: "Jak wchodzisz na parkiet to czujesz się jak w oktagonie. Pamiętaj, że parkiet to twój przyjaciel".
Walc wiedeński - druga część Akademii
Drugą część wieczoru zdominował walc wiedeński. Krzysztof Kwiatkowski z Sarą Janicką otrzymali 25 punktów za swoją interpretację tego tańca. Julia Wieniawa oceniła ich wykonanie: "Taniec towarzyski to sztuka partnerowania i słuchania siebie wzajemnie. Chodzi o to, żeby tańczyć ze sobą. Wam się to dzisiaj bardzo ładnie udało". Helena Englert i Roman Osadchiy natomiast odebrali 30 punktów i aplaudują na stojąco.
Co dalej?
Eliminacja pierwszej pary oznacza, że liczba konkurentów zmniejszyła się do 11. Za tydzień na parkiecie pojawi się już tylko tych, którzy przetrwali głosowanie widzów i wsparcie jurorów. Pytanie, które teraz nurtuje fanów: czy Helena Englert i Roman Osadchiy utrzymają tę formę w kolejnych odcinkach?
Co na to fani? Piszcie w komentarzach, której parze kibicujecie najbardziej i czy zgadzacie się z decyzją widzów.



