Julia Suryś leży na łopatce. Sobotnią próbę openinga 'Tańca z gwiazdami' tancerka skończyła w gabinecie lekarza, a jutrzejszy odcinek zawisa na włosku - decyzja o jej udziale pada dziś po południu.

Kontuzja w ostatniej chwili

Julia Suryś, gwiazda parkietu "Tańca z gwiazdami", doznała urazu w trakcie sobotnich przygotowań do drugiego odcinka. Lekarze wzięli sprawę poważnie - tancerka trafiła pod ich opiekę, a jej start w jutrzejszej emisji to wielkie pytanie mark.

Para numer 3 - Suryś i Piotr "Guma" Gumulec - mogła po prostu nie zaistnieć na parkiecie. To byłoby wpadką w programie, który lubi się chwaliać bezproblemową produkcją.

Plan B: Daria Syta na ratunek

Na próbie generalnej Suryś zastąpiła Daria Syta - ta sama, którą znamy z pary Jaspera Sołtysiewicza. To co się szykuje, to pierwszy raz w historii "TzG" - jeśli Julia nie da rady, jedna tancerka pojawi się w dwóch parach jednocześnie. Na żywo. Przed kamerami.

Zazwyczaj takie scenariusze należą do legend, a teraz mogą być rzeczywistością.

Julia przychodzi do TzG jak do domu

To już trzecia edycja, w której Suryś zatańczy dla nas. W sezonie 18. miała Sebastiana Fabijańskiego, w sezonie 16. - Filipa Latę. Fani znają jej ruchy na wylot, wiedzą, co potrafi. Wczoraj jeszcze zachwycała w social mediach tanecznym materiałem - dziś czeka się na sygnał od lekarzy.

Zdrowotnie będzie się jakoś kręciło, ale dla produkcji to jest czysty problem logistyczny. Jedna tancerka, dwie pary, jedno ciało.

Co z dzisiejszym odcinkiem?

Lekarze mają ostateczne słowo. Jeśli Julia uda się postawić na nogach, Gumulec będzie tańczyć z nią. Jeśli nie - Daria zrobi to za nią i zaraz po tym zatańczy ze swoim Jasperem. To będzie widok.

Fani już trzymają kciuki nie tylko za to, żeby zobaczyć Suryś na parkiecie, ale przede wszystkim za jej zdrowie. TzG bez kontuzji to bajka, ale ta jest zbyt ostra nawet na standardy programu.