Sobota, śniadanie, kawa - i nagle ktoś obcy obok Dowbor. Filip Antonowicz zniknął z kadru, a jego miejsce zajął Grzegorz Dobek.
Katarzyna Dowbor prowadzi 'Pytanie na śniadanie' od dwóch lat - odkąd TVP wymieniła całą obsadę śniadaniówki po odejściu Katarzyny Cichopek, Macieja Kurzajewskiego, Aleksandra Sikory, Tomasza Kammela i innych. Od początku towarzyszył jej Filip Antonowicz, wcześniej znany z radia. W sobotę 30 maja widzowie zobaczyli coś innego.
Nowy twarz, stara Kasia
Zamiast Antonowicza przy Dowbor zasiadł Grzegorz Dobek. Oficjalne profile 'Pytania na śniadanie' nie owijały w bawełnę - skomentowały zmianę z humorem: "Kasia wymieniła dziś prowadzącego na młodszy model".
Widzowie podchwycili żart bez oporu. W komentarzach posypały się reakcje: "Świetnie!", "Taki model mi pasuje", "Super prowadzący". Raczej nie ma tragedii.
Co jeszcze zmienia się w śniadaniówce?
To nie koniec nowości w porannym paśmie TVP. Stacja szykuje wakacyjną odsłonę programu - nowe studio ma nawiązywać do włoskich plenerów. Latem zadebiutują też nowe cykle. Według zapowiedzi pojawią się w nich Kamila Boś znana z 'Rolnik szuka żony', Leon Myszkowski - syn Justyny Steczkowskiej - z narzeczoną, a także aktorka Ada Fijał.
Czy Antonowicz wraca po urlopie, czy to trwalsza zmiana? TVP na razie nie wyjaśniła szczegółów. Dobek zdał egzamin u widzów - pytanie, czy stacja wyciągnie z tego wnioski na jesień.
Co wy na to - wolelibyście Dobka na stałe, czy jednak Antonowicz wróci do łask? Piszcie w komentarzach.




