Doda wylała smutek na TikToku. Jej ostatni występ obejrzało 5 milionów ludzi, a od polskich kolegów z branży - ani słowa. Tymczasem internauci wyłapali jej hipokryzję - niedawno grzmocąc Stinga za brak dynamiki na scenie.
Doda o zazdrości w polskim show-biznesie
Artystka na "Biznes Misja Event 8.0" nie gryzła się w język. Według jej słów, polski świat mediów to kocioł zazdrości i nienawiści, gdzie artyści się praktycznie w ogóle nie wspierają. Stoi to w ostrym kontraście z zagranicznymi gwiazdami, które podobno potrafią być pokorę i czułe wobec kolegów niezależnie od poziomu ich sukcesu.
"Bardzo fajnie śpiewa się z osobami pokroju artystów zagranicznej rangi, bo to jest zupełnie inny rodzaj energii i pokory" - mówiła Doda. "W polskim show-biznesie jest bardzo dużo zazdrości, bardzo dużo nienawiści i nie ma takiego wsparcia".
Pięć milionów wyświetleń, zero komentarzy od branży
Rabczewska konkretnie - pod jej filmem z ponad 5 milionami odsłon nikt z polskiego show-biznesu nie zostawił słowa wsparcia. Dla porównania - światowe gwiazdy, które mogą "wszystko", są zdaniem Dody znacznie skromniejsze. "Stać ich na wszystko, są bardzo spełnione i wielkimi laurami z całego świata, klękającymi ich fanami ze wszystkich państw, podchodzą z tak ogromną pokorą, zrozumieniem, czułością" - opisywała. Tu jednak wynikł problem.
Internet przypomina o Stingu. Hipokryzja na wyciągnięcie ręki
Komentujący szybko wyłapali sprzeczność. Niedawno sama Doda krytykowała Stinga za to, że nie "latał nad sceną" i nie robiła fikołków. Artystka uznała to wówczas za brak ambicji. "Na początku roku krytykowała Stinga, tak tylko chciałem przypomnieć" - pisali internauci. "Jeszcze niedawno krytykowała Stinga, że nie robi fikołków na scenie", "Ciekawe, ile ona wspierających komentarzy zostawiła pod filmami dużo lepszych artystów od niej" - grzmeli dalej.
Ktoś celnie zauważył: "A kiedy ty coś skomentowałaś?".
Czy to szczera refleksja, czy PR?
Doda od lat buduje wizerunek artystki, która mówi głośno to, co myśli - niezależnie od konsekwencji. Tym razem jednak jej słowa o braku wsparcia w branży zabrzmały jak echo jej własnego zachowania wobec innych gwiazd. Fani dobrze pamiętają jej poprzednie oceny i krytykę wobec kolegów z ekranu.
Pytanie brzmi: czy Doda rzeczywiście czeka na wsparcie, czy sama zaczyna od niego z innymi?



