Kilka tygodni temu Dabusia opuściła ten świat. Deynn milczała - musiała się najpierw oswoić z bratem pupilem, zanim powiedziała o tym światu.

Kilka tygodni temu Dabusia opuściła ten świat. Deynn milczała - musiała się najpierw oswoić z jego brakiem, zanim powiedziała o tym światu.

Co się stało z Dabusią?

Marita Sürma Majewska, znana jako Deynn, opublikowała na Instagramie poruszający wpis o śmierci swojej buldożki francuskiej. Dabusia chorowała przez ostatnie miesiące - wykryto u niej nowotwór jelita i zwyrodnienie kręgosłupa. Influencerka przyznała, że para nie napisała nic od razu, bo potrzebowała czasu, żeby się z tym pogodzić.

"Kilka tygodni temu stało się to, czego baliśmy się najbardziej. Dabusia opuściła ten świat i w końcu przestała cierpieć. Musieliśmy się oswoić z jej brakiem, dlatego nie pisałam nic od razu. Ostatnie miesiące jej życia były bardzo męczące" - napisała Deynn na swoim Instagramie.

Dabusia była jedną z dwóch buldożek francuskich Majewskich. Razem z Didi towarzyszyła parze od lat i regularnie pojawiała się w ich mediach społecznościowych. Fani znali ją doskonale - była spokojna, towarzyska, większość dnia przesypiała. Zupełne przeciwieństwo Didi, która po narodzinach syna Romeo zaczęła sprawiać poważne problemy.

Trudny rok dla całej rodziny

Majewscy od dłuższego czasu przeżywają niełatwy czas ze swoimi pupilami. Kiedy na świat przyszedł ich syn Romeo, druga buldożka - Didi - nie zaakceptowała niemowlęcia. Para przez kilka miesięcy pracowała z behawiorystą, jednak suczka nadal wykazywała agresywne zachowania wobec dziecka.

"Piszę to i aż w brzuchu zaczęło mi jeździć ze stresu, bo przypomniałem sobie, co przed nami" - mówił Daniel Majewski na Instastories, opisując trudną sytuację z Didi.

Teraz do tych trosk dołączyła żałoba po Dabusi. Dla pary, która zbudowała swoją markę na pokazywaniu codziennego życia - razem z psami, treningami i rodziną - to strata, którą trudno przemilczeć. Dlatego Deynn zdecydowała się w końcu zabrać głos.

Fani zalali komentarze słowami wsparcia. Dabusia przez lata była stałym elementem ich Instagrama i YouTube'a - dla wielu obserwatorów to jak pożegnanie znajomego. Co wy na to - macie jakieś słowa dla Majewskich? Piszcie w komentarzach.

Deynn, Daniel Majewski, fot. Instagram.
Deynn, Daniel Majewski, (© Instagram)
Deynn i Daniel Majewski pożegnali psa, fot. Instagram
Deynn i Daniel Majewski pożegnali psa, (© Instagram)
Deynn i Daniel Majewski pożegnali psa, fot. Instagram
© Instagram
Dom Deynn, fot. Instagram
Dom Deynn, (© Instagram)