Dawid Kwiatkowski zaskoczy fanów w środę. Ogłosił oficjalnie - za miesiąc świat usłyszy jego nowy album 'Południe', a on osobiście podpisze każdą zamówioną płytę.

# Kwiatkowski zdradził datę premiery

Wokalistą nie krył radości, gdy ogłaszał wielką nowinę na Instagramie. Album 'Południe' trafi na rynek za dokładnie 30 dni - to będzie jego pierwszy krążek aż tak jasno ukierunkowany artystycznie. "Bardzo konkretny w swoim świecie" - tak opisał Dawid własne dzieło.

W sieci opublikował długą wypowiedź, gdzie zdradził, jak wyglądały prace nad płytą. W studiu padały trudne pytania: "jesteśmy pewni tego kierunku?", "to może być za dużo", "kurczę, aż tak idziemy w tę stronę?". Za każdym razem, gdy słyszał takie wątpliwości, Kwiatkowski szedł jeszcze dalej. "Sprawdzić, co się stanie, jak przestaniemy się bać akordeonu czy brazylijskiej samby" - wyznał.

Każda płyta będzie podpisana

Wokalistą obiecał coś więcej niż zwyczajną premierę. Każdy, kto zamówi album w przedsprzedaży, dostanie egzemplarz z autografem Dawida. "Daje słowo, że każdy zamówiony egzemplarz podpiszę, choćbym miał siedzieć dni i noce z markerem w dłoni, zrobię to" - zapewnił. To będzie też jego pierwszy winyl w życiu - fani mogą już go zamawiać.

Kwiatkowski nie ukrywał, że sam kocha to, co stworzył. "Moja własna miłość do tego albumu jest wystarczająca. A to chyba ważne. Wiem po co go zrobiłem, wiem dlaczego brzmi właśnie tak i wiem, że pięknie zabrzmi to na żywo. Na tej wyprzedanej trasie" - przekazał w poście.

Fani liczą dni

W komentarzach pod ogłoszeniem panuje wielkie poruszenie. Obserwatorzy wokalisty piszą, że już nie mogą się doczekać premiery i chcą wysłuchać nowego materiału. Wielu z nich od razu przystąpiło do przedsprzedaży, aby otrzymać podpisany egzemplarz.

Kwiatkowski przypomniał jeszcze w podsumowaniu: "Już liczymy dni, nie miesiące". Wydaje się, że czeka nas jedna z największych premier tego roku w polskiej muzyce.