Dawid Kwiatkowski obudził się we wtorek z wiadomością, której każdy artysta szuka całą karierę. Bilety na wszystkie koncerty trasy - zniknęły.
Dawid Kwiatkowski obudził się we wtorek z wiadomością, której każdy artysta szuka całą karierę. Bilety na wszystkie koncerty trasy - zniknęły.
Cała trasa wyprzedana. Kwiatkowski nie krył euforii
30-letni piosenkarz ogłosił to sam, wprost na swoich mediach społecznościowych. Bez owijania w bawełnę, za to z pełnym ładunkiem emocji.
"SOLD OUT! SOLD OUT CAŁEJ TRASY! no ludzie no, oszaleli! i ja oszaleję przez Was" - napisał Kwiatkowski. I dodał: "Teraz już nie ma odwrotu. Teraz trzeba zrobić koncerty życia. Dla Was i dla siebie. Dziękuję, że daliście zaprosić się do tańca. Obiecuję, że ten taniec zapamiętamy na bardzo długo".
Fani kupowali bilety - jak to sami przyznają - dosłownie w ciemno. Jesień, data, miasto - i tyle wystarczyło. Żadnych sampli, żadnych setlisty. Czyste zaufanie do muzyki.
Komentarze? Lawina. Fani już liczą dni do jesieni
Pod postem Kwiatkowskiego w ciągu kilku godzin pojawiły się setki reakcji - i to takich, przy których trudno zachować powagę.
"Chyba pierwszy raz w życiu nie mogę się doczekać jesieni" - napisała jedna z fanek. "Zawsze jakoś tak szaro i ponuro, źle mi się kojarzy ta pora roku... A tym razem przed nami tańce życia, ależ to będzie piękna jesień!!"
Inni gratulowali bez owijania w bawełnę: "Zasłużyłeś na to wszystko, jak nikt inny". Albo krócej: "Do zobaczenia we Wrocławiu, dzięki".
Jedna obserwacja fani szczególnie celnie podsumowała całą sytuację: "Widzisz? Ludzie ufają Twojej muzyce tak bardzo, że kupują bilety w ciemno. A efekt? Cała trasa wyprzedana - to chyba najlepszy dowód, że robisz coś naprawdę dobrze".
Ciężko się nie zgodzić. Sold out całej trasy to nie przypadek - to wynik lat budowania relacji z publicznością, która teraz odpłaca z nawiązką. Kwiatkowski obiecał koncerty życia. Jesień pokaże, czy słowa dotrzyma.




