Rok temu powiedzieli sobie 'tak' przed kamerami Polsatu. Dziś Daria i Filip Lenz mają dla fanów wiadomość, której nikt się nie spodziewał - bo to nie jest historia o bajkowej miłości.

Z całej polskiej edycji Love is Blind tylko oni przetrwali. Reszta par rozpadła się jeszcze przed emisją, w trakcie lub chwilę po. Daria Rybak-Lenz i Filip Lenz zostali sami na placu boju - i najwyraźniej mają zamiar tam zostać.

Rok małżeństwa. Jak naprawdę im idzie?

Jeszcze pod koniec czerwca Filip opowiadał w śniadaniówce Polsatu, że z Darią mógłby gadać godzinami nawet o pilocie do telewizora - i dalej byłby podekscytowany. Daria przyznała, że zaskoczyła ją swoboda, jaką czuje w jego towarzystwie. Oboje mówili o wątpliwościach podczas zdjęć do programu - i o tym, że mimo wszystko postanowili spróbować.

17 lipca minął dokładnie rok od ich ślubu. Para nie odpuściła - opublikowała długi wpis, który szybko obiegł sieć.

Co napisali na rocznicę? To nie jest laurka

"To był bez wątpienia piękny rok. Absolutnie nieidealny ani cukierkowy, ale mimo okoliczności, w których się poznaliśmy - prawdziwy. Nasz. Pełen szczerych uśmiechów, ale też trudniejszych momentów, które wiele nas nauczyły" - napisali wspólnie na swoich social mediach.

I dodali jedno zdanie, które trafiło prosto w sedno: "Nie wierzymy w bajki ani komedie romantyczne. Wierzymy za to w codzienne wybieranie siebie: kiedy jest dobrze, ale przede wszystkim wtedy, kiedy jest trudno".

Daria zaznaczyła osobno, że Filip dał jej coś, czego długo szukała - poczucie spokoju i odwagę do bycia sobą. Nie może się doczekać kolejnych dni u jego boku.

Szczere? Bardzo. I właśnie dlatego fani reagują żywiołowo - bo po tylu serialowych rozstaniach i medialnych krachach związków z reality show, ta para brzmi po prostu... prawdziwie. Czy to wystarczy na kolejny rok? Trzymamy kciuki - i obserwujemy.