Marta Chodorowska wróciła do Wilkowyj i się rozkleiła. Ale po kolei.
Ranczo wraca. Po ponad dziesięciu latach przerwy ruszyły zdjęcia do 11. sezonu - i już pierwszego dnia na planie polały się łzy. Nie ze smutku, żeby było jasne.
Marta Chodorowska, czyli serialowa Klaudia Kozioł, w rozmowie z Plejadą opowiedziała, jak wyglądał ten powrót do ekipy, z którą nie widziała się od lat. Nie kryła wzruszenia.
"To trochę jak spotkanie klasowe po latach"
Chodorowska opisała w wywiadzie dla Plejady atmosferę na planie jako wyjątkową - i to nie tylko dlatego, że znów gra ukochaną przez widzów postać. Produkcja postawiła na prawie niezmieniony skład, zarówno przed, jak i za kamerą. Wróciła ta sama ekipa techniczna, ci sami realizatorzy, ci sami ludzie.
"Jestem zachwycona pierwszym dniem zdjęciowym. Oprócz aktorek i aktorów na planie są w większości ci sami ludzie, którzy współtworzyli ten serial. To trochę jak spotkanie klasowe po latach" - powiedziała aktorka.
Pierwszy dzień zdjęciowy to była więc jedna wielka fala nostalgii. Między scenami - pogaduszki, pytania o dzieci, życie, zdrowie. Normalka, ale po dekadzie rozłąki naładowana emocjami.
"Pierwszy dzień był pełen wzruszeń, pogaduszek między scenami, pytań, co u kogo słychać. To była ogromna przyjemność wrócić do ekipy, która była tak ze sobą zżyta" - dodała Chodorowska.
Kto wraca do Rancza i o czym będzie nowy sezon?
Nowy sezon nosi tytuł "Ranczo. Zemsta wiedźm" i liczy sześć odcinków. Co ważne - powstaje na podstawie scenariuszy napisanych jeszcze przez Andrzeja Grembowicza przed jego śmiercią. To dla wielu fanów serialu szczegół, który nadaje całemu przedsięwzięciu szczególną wagę.
W obsadzie wracają między innymi Cezary Żak, Katarzyna Żak, Ilona Ostrowska, Bartłomiej Kasprzykowski, Marta Lipińska i Artur Barciś. Na liście są też Grażyna Zielińska, Sylwester Maciejewski, Bogdan Kalus, Piotr Pręgowski, Violetta Arlak, Magdalena Kuta, Grzegorz Wons, Dorota Chotecka i Magda Waligórska.
Zdjęcia mają potrwać jeszcze przez kilka tygodni. Chodorowska przyznaje, że jest tym szczerze podekscytowana: "Jeszcze wiele dni przed nami i jestem tym bardzo podekscytowana".
Kiedy dokładnie Ranczo wróci na antenę - tego producenci jeszcze nie zdradzili. Ale już samo to, że Wilkowyje znów żyją, wystarczy fanom na razie.
A wy - czekacie na powrót serialu? Dajcie znać w komentarzach.





