Książka Charlesa Spencera, brata księżnej Diany, robi furorę zanim w ogóle trafia do księgarń. Podobno Spencer ujawnia, że jego ojciec John miał niegdyś bliski związek z przyszłą królową Elżbietą II - wszystko miało się skończyć interwencją lorda Mountbattena.

Sensacyjne doniesienia z książki "Swan Song"

Charles Spencer przygotowuje dla świata prawdziwą bombę. Jego wspomnienia "Łabędzi śpiew. Diana, moja siostra" ("Swan Song: Diana, My Sister") trafią do księgarń 22 września, a media już żyją kolejnymi fragmentami. Nie chodzi tu o zwykłe plotki - to relacja brata księżnej, który był świadkiem wydarzeń tuż po jej śmierci.

"Daily Mail" opublikował w czwartek kolejny sensacyjny fragment. Według Spencera jego ojciec, John Spencer, miał być blisko młodej księżniczki Elżbiety II, gdy pełnił funkcję dworzanina. Ale podobno lord Mountbatten - mentor przyszłego księcia Filipa - wezwał Johna i wyjaśnił sytuację: żadnych szans na względy księżniczki. Spencer spekuluje, że interwencja Mountbattena mogła "torować drogę" dla związku Elżbiety z księciem Filipem. Szczegółów, dat i niezależnych potwierdzeń brakuje.

Kłótnia z Karolem tuż przed pogrzebem

Ale to nie koniec skandali z książki. W środę brytyjska prasa ujawniła fragment, w którym Spencer opisuje telefoniczną awanturę z księciem Karolem. Chodziło o to, czy William i Harry powinni iść za trumną matki. Spencer uważał, że nie - ale Karol miał na to inne zdanie.

W swojej relacji Spencer cytuje księcia: "Rest assured, we'll forget her soon enough" - "Bądź spokojny, wkrótce o niej zapomnimy". Spencer twierdzi, że odpowiedział w szoku: "Nie mogę uwierzyć, że właśnie to powiedziałeś". Słowa Karola miały go całkowicie załamać.

Pałac Buckingham nie pozostał bierny

Chociaż książka jeszcze nie trafiła do sprzedaży, Pałac Buckingham wydał już oświadczenie. Rzecznik królewskiego siedziby stwierdził, że "z zasady nie komentują książek", ale dodał, że "jego wysokość ma świadomość, iż ból po stracie rodzeństwa potrafi zaciemnić osąd i zniekształcić wspomnienia nawet po wielu latach".

To pokorna odpowiedź - Pałac nie zaprzecza, tylko sugeruje, że Spencer, przeżywając stratę, może pamiętać rzeczy inaczej niż inne osoby. Po publikacji pamiętników Harry'ego "Spare" Buckingham również unikał bezpośrednich komentarzy, ale tym razem wydaje się bardziej defensywny.

Książka Spencera trafia do księgarń za kilka dni. Pytanie, ile jeszcze bombowych fragmentów ujawni media przed premierą? Fani rodziny królewskiej już czekają na kolejne odsłonięcia.