Harry wylądował pod Londynem i od razu zabrał się do pracy. Nie czeka na zgodę na powrót do pałacu - zamiast tego szykuje własny podcast i dokument o księżnej Dianie, ale Karol i William są zdecydowanie przeciwko.

# Harry przygotowuje własny podcast

Rudowłosy książę, który wrócił do Wielkiej Brytanii pod koniec sierpnia, nie siedzi bezczynnie. Według australijskiego magazynu "Woman's Day", Harry rozważa prowadzenie swojego podcastu - format, który obsesyjnie śledzi od lat. Podobno inspiruje go sukces podcastu Mike'a Tyesona, który zdaniem źródła "Woman's Day" sprawiła, że William i Kate wydali się bardziej dostępni dla publiczności.

Ale to nie wszystko. Książę chce również stworzyć dokument poświęcony swojej zmarłej mamie, księżnej Dianie. Projekt miałby ją uczcić w odpowiedni, wzniosły sposób - tyle że wykonanie tego planu okazuje się być sporym wyzwaniem.

Karol trzyma archiwa pod kluczem

Problem? Do stworzenia dokumentu potrzebne są nagrania archiwalne z królewskich zbiorów, nad którymi pieczę sprawuje sam Karol III. Zarówno ojciec Harry'ego, jak i William kategorycznie nie chcą dać mu dostępu do tych materiałów. Źródło "Woman's Day" donosi, że William "nigdy nie komentuje medialnej działalności Harry'ego, ale nie może go powstrzymać przed nagraniem podcastu czy produkcją dokumentu". Jedyną bronią, którą ma, to odmowa współpracy i dostępu do archiwów.

Tę strategię przyjęli też pałace Buckingham i Kensington. Wszyscy działają w zgodzie - dystans, ale bez otwartych konfliktów.

Harry nie rezygnuje. Widzi w archiwach kartę przetargową

Ale Harry'ego to nie zniechęca. Podobno wciąż wierzy, że ojciec w końcu ustąpi. I ma na to powód - źródła podają, że książę doskonale wie, iż dostęp do królewskich archiwów wzmocniłby nie tylko jego projekt dokumentalny, ale stanowiłby też kartę przetargową w finansowych rozmowach. Inaczej mówiąc - archiwa mogą być warte sporo pieniędzy dla producentów i streamingowych platform zainteresowanych projektem.

Czy Karol zdecyduje się ustąpić? Według informacji "Woman's Day" - na razie nic nie wskazuje, by zmienił zdanie. Harry pozostaje osobą prywatną, bez dostępu do królewskich zasobów i bez wsparcia najbliższej rodziny.