Krakowskie Aleje, czerwony maluch jadący do ślubu i Filip Chajzer, który przy okazji życzenia szczęścia nieznajomej parze właśnie oficjalnie potwierdził własne zaręczyny. Tak to wyszło.

Przez kilka tygodni media spekulowały, a on milczał. Teraz Filip Chajzer sam przeciął wszelkie domysły - i zrobił to przy okazji zupełnie przypadkowego nagrania.

Jak Bianka pojawiła się w jego życiu

Związek Chajzera z 20-letnią Bianką wyszedł na jaw kilka tygodni temu i od razu wywołał burzę. Między parą jest 21 lat różnicy - to wystarczyło, by media nie dawały im spokoju. Jako pierwsza o zaręczynach poinformowała Małgorzata Ohme w rozmowie z "Faktem", ujawniając przy okazji, że była świadkiem ich pierwszego spotkania. Według jej relacji Bianka pojawiła się w studiu, a Filip od razu zaczął dopytywać, kim jest. Ohme opowiadała, że "przypadkowe" spotkania szybko przerodziły się w coś więcej - kolacje, kino, wspólne wyjścia, uroczystości rodzinne. Para miała zamieszkać razem już po kilku tygodniach znajomości, co podobno nie spodobało się rodzinie Bianki. Sam Chajzer nie ukrywał, że ta relacja rozwijała się błyskawicznie.

Wpis, który wszystko potwierdził

Chajzer wrzucił do sieci nagranie czerwonego malucha jadącego do ślubu, który mijał go na krakowskich Alejach. Widok tak go rozczulił, że napisał kilka słów do nieznajomej pary młodej. I właśnie wtedy, jakby mimochodem, padło słowo "narzeczona". "Nie wiem kim jesteście i jaka jest Wasza historia. Jechaliśmy obok Alejami w Krakowie. Z całego serca życzymy Wam z moją narzeczoną wspaniałego życia i spełniania marzeń. Trwajcie w miłości, wyglądacie dziś tak pięknie!" - napisał Chajzer w sieci. Jeden post, jedno słowo, cała Polska wie. Dziś to już oficjalne. Czy 20-letnia Bianka zostanie panią Chajzer? Data ślubu nie jest na razie znana. Ale biorąc pod uwagę tempo tej znajomości - może nie będziemy długo czekać. Co myślicie o tej parze? Dajcie znać w komentarzach.
Filip Chajzer zaręczył się z 20-letnią ukochaną. Sam potwierdził
Filip Chajzer zaręczył się z 20-letnią ukochaną. Sam potwierdził, (© Mieszko Piętka)