Filip Chajzer zapraszany jest jako ekspert od komunikacji. Jego 20-letnia żona Bianka będzie opowiadać o "kulisach świata mediów". Fani są zszokowani - podobno jej pracą było głównie witanie gości i ustawianie oświetlenia na planie podcastów.
# Bianka Chajzer ekspertką. Fani: 'To ma być żart?'
20-letnia Bianka Chajzer będzie udzielać porad na szkoleniu z branży nieruchomości. Razem z mężem Filipem Chajzerem pojawią się 29 października w roli gościnnych specjalistów. Internet wybuchł.
Co naprawdę robiła Bianka na planie?
Historia zawodowa Bianki budzi coraz więcej pytań. Sama w programie "Mówię wam" deklarowała, że była "producentką podcastów" i że "to jest taki jej konik". Filip chwalił przy tym jej profesjonalizm i staranność. Zupełnie inną wersję przedstawił jednak Michał Marszał, współtwórca Kanału Minus, który dzielił studio nagraniowe z Bianką. Według jego relacji jej rola była znacznie skromniejsza - pracowała na praktykach jako przyuczająca się. Witała gości, żegnała ich, a gdy trzeba było poprawiać makijaż lub ustawiać oświetlenie, siedziała jako manekina, by operator dobrał światło. Podobno to były główne jej obowiązki.
Tym razem Filip ma na szkoleniu opowiadać o "wystąpieniach publicznych, budowaniu zaufania, własnym stylu komunikacji" i wykorzystaniu mediów społecznościowych. Bianka natomiast będzie dzielić się wiedzą "z kulisów świata mediów" - jak powstają podcasty, jak mówić naturalnie i profesjonalnie. Opis jej panelu obiecuje również "wpadki i praktyczną wiedzę".
"Wątpliwa popularność nie jest równoznaczna z kompetencjami"
Pod ogłoszeniem warsztatów rozpętała się burza komentarzy. Uczestnicy i obserwatorzy zwracają uwagę na brak doświadczenia 20-latki. "To ma być żart?" - pyta jeden z komentujących. Inny dodaje: "Przestaję śledzić. Nie warto, jeśli promuje się ludzi, którzy niczego sobą nie reprezentują". Kolejne głosy krytykują decyzję: "Wątpliwa popularność nie jest równoznaczna z kompetencjami", "W jakiej dziedzinie pani Bianka jest ekspertem?", "Miałem panią za kobietę poważną i merytoryczną. Ale robi się z tego jarmark".
Organizatorka warsztatów postanowiła bronić wyboru. Na pytanie o doświadczenie Bianki odpowiedziała: "W zakresie podcastu - ma bardzo duże doświadczenie, a do tego nie trzeba dyplomów tylko praktyki. Dodatkowo proszę zerknąć, jak pięknie wypowiada się przed kamerą. Warto uczyć się od osób, którym coś wychodzi świetnie".
Błyskawiczny wzrost kariery
Wzrost zawodowy Bianki wydaje się rzeczywiście błyskawiczny. Niecały miesiąc po ślubie z Filipem otrzymuje już pierwsze poważne współprace. Eksperci zwracają uwagę, że tempo jej rozwoju budzi wiele wątpliwości, szczególnie biorąc pod uwagę jej rzeczywiste doświadczenie zawodowe - pracę na praktykach w studiu podcastowym.
Co na to sami zainteresowani? Bianka i Filip na razie milczą, pozwalając innym spekulować na temat ich kompetencji.




