Przed Sejmem doszło do spięcia. Justyna Dobrosz-Oracz podeszła do Konrada Berkowicza z pytaniem o służbę wojskową, ale zamiast odpowiedzi usłyszała ostre słowa. Poseł Konfederacji rzekomo powiedział jej, że "rozmawia z dziennikarzami, a nie kurtyzanami" - i tym samym rozpętał burzę.

Co się stało przed Sejmem?

Konrad Berkowicz znowu trafił na pierwsze strony przez kontrowersyjne zachowanie. Dzienniarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz próbowała przeprowadzić z nim wywiad dotyczący kwestii wojskowych, jednak polityk miał odmówić rozmowy, powołując się na pilne głosowania w Sejmie. Według relacji, zamiast grzecznie się wyłączyć, Berkowicz miał rzucić dziennikarce obelgę - "rozmawia z dziennikarzami, a nie kurtyzanami".

Jeden komentarz, ogromna fala oburzenia. W obronie Dobrosz-Oracz stanęli inni dziennikarze, m.in. Radomir Wit i Katarzyna Kolenda-Zaleska. Agnieszka Gozdyra zadała wprost pytanie Sławomirowi Mentzenie - czy lider Konfederacji wyciągnie wobec swojego kolegi z partii jakiekolwiek konsekwencje.

Nawet Mentzen nie wytrzymał

Sławomir Mentzen, szef Konfederacji, przyznał, że tym razem Berkowicz "posunął się za daleko". Lider partii nie krył swojego krytycznego stosunku do samej Dobrosz-Oracz (określił ją "obrzydliwą propagandystką"), ale równocześnie jasno dał do zrozumienia, że słowa posła były niedopuszczalne.

"Immunitet poselski nie jest immunitetem od kultury osobistej, a mandat poselski nie jest licencją na prostactwo" - powiedział w obronie dziennikarki.

TVP nie przeszła tego do porządku dziennego

Telewizja Polska wydała oficjalne oświadczenie, które nie pozostawia wątpliwości. Nadawca "stanowczo potępia skandaliczne słowa" posła i wyraźnie wspiera dziennikarkę. TVP podkreśliła, że "trudno o bardziej wymowny przykład sytuacji, w której brak argumentów próbuje się przykryć chamstwem, a bezsilność - seksistowską obelgą".

W oświadczeniu czytamy też: "Telewizja Polska stoi po stronie Justyny Dobrosz-Oracz i udzieli jej pełnego wsparcia. W debacie publicznej można przegrać na argumenty. Poseł Berkowicz postanowił przegrać również na poziomie elementarnej przyzwoitości".

Co dalej?

Na razie Berkowicz nie odniósł się oficjalnie do całej sprawy. Mentzen nie zapowiedział żadnych konsekwencji wobec swojego partyjnego kolegi, choć jego słowa jasno pokazują, że w Konfederacji panuje dezaprobata dla takiego zachowania. Sprawa pozostaje otwarta - czy poseł przeprosi, czy będą jakieś wewnętrzne perturbacje w partii?

Co na to fani? Komentarze na social mediach pokazują jednoznaczne stanowisko - słowa Berkowicza były nie do zaakceptowania, niezależnie od poglądów na dziennikarkę.

Konrad Berkowicz, fot. X
Konrad Berkowicz, (© X)
Justyna Dobrosz-Oracz fot. KAPiF
Justyna Dobrosz-Oracz (© KAPiF)
Konrad Berkowicz, fot. Instagram
Konrad Berkowicz, (© Instagram)
Konrad Berkowicz, fot. Instagram
© Instagram
Justyna Dobrosz-Oracz fot. KAPiF
Justyna Dobrosz-Oracz, (© KAPiF)