Walizki spakowane, basen w tle, cała rodzina razem. Anna Bardowska właśnie ogłosiła na Instagramie, że wakacje oficjalnie wystartowały.

Anna Bardowska trafiła do serc Polaków w drugiej edycji „Rolnika szuka żony". Odpowiedziała wtedy na ogłoszenie Grzegorza Bardowskiego i - jak się okazało - była to decyzja życia. Dziś są małżeństwem z dwójką dzieci, a 35-latka należy do najaktywniejszych influencerek wywodzących się z telewizji.

Basen, wypożyczone auto i tajemnicza wyprawa

Pierwszy kadr z urlopu pojawił się na instastory Bardowskiej bez żadnego wstępu - tylko fragment hotelowego basenu i podpis: „Wakacje czas start!". Krótko i konkretnie, tak jak Ania lubi.

Kilka godzin później przyszła pełniejsza relacja. „I pierwszy dzień wakacji za nami. Szybko uciekł. Byliśmy wypożyczyć auto, więc jeszcze jutro sobie tutaj chillujemy, a później Grzesiek razem z czatem szykują dla nas trudną wyprawę. Intensywną" - napisała na instastory.

To zdanie o „trudnej wyprawie" od razu rozbudziło wyobraźnię obserwujących. Co dokładnie knuje Grzegorz Bardowski wspólnie z fanami? Bardowska na razie nie zdradza szczegółów, co tylko dolewa oliwy do ognia.

Rodzina Bardowskich - od „Rolnika" do influencer-power-couple

Bardowscy od lat udowadniają, że reality TV może być początkiem czegoś trwałego. Ania konsekwentnie buduje swoją markę w mediach społecznościowych - pokazuje dom, dzieci, codzienność na wsi i właśnie takie wakacyjne migawki, przy których trudno nie poczuć lekkiej zazdrości.

Fani od początku kibicują tej parze i śledzą każdy ich ruch. Nie inaczej jest tym razem - komentarze pod relacjami z urlopu zbierają się w ekspresowym tempie, a pytanie „gdzie jesteście?!" pojawia się co kilka minut.

Co szykuje Grzesiek? I czy „intensywna wyprawa" to dobra wiadomość dla Ani - czy raczej coś, po czym będzie potrzebować kolejnych wakacji? Czekamy na ciąg dalszy.