Ata Postek nie ukrywa - związek z Mini Majkiem nie był романтyczną bajką. W szczerym wywiadzie dla Kozaczka przyznała, że kierowała się litością i chęcią opieki nad partnerem, a nie fizycznym przyciągiem.

# Ata Postek tłumaczy związek z Mini Majkiem Ata Postek nigdy nie była osobą, która coś ukrywa. Po głośnym rozstaniu z Mini Majkiem - influencerem z Ekipy Friza - postanowiła raz na zawsze wyjaśnić, co kierowało jej sercem. Odpowiedź brzmi niebezpiecznie szczerze dla byłego partnera.

Miłość czy litość?

W rozmowie z portalem Kozaczek dziennikarz zapytał wprost - jak to się dzieje, że atrakcyjna dziewczyna wiąże się z kimś, kto fizycznie nie wyróżnia się pięknem? Ata nie przebierała w słowach. "Ja patrzę jednak na to serce" - zaczęła Postek. "Ja w każdej osobie jestem w stanie zobaczyć jakieś piękno, jakieś dobro. Ale mi po prostu było może szkoda, żal i tak chciałam zaopiekować się" - wyznała bez owijania w bawełnę. Związek, który trwał zaledwie kilka miesięcy (od października 2024 roku), odsłonił coś fundamentalnego o uczestniczce "Hotel Paradise". To nie była miłość do Mini Majka - to była jej potrzeba opiekuńczości.

Niesienie pomocy to jej życiowa misja

Ata pociągnęła wątek swoich motywacji głębiej. Przyznała, że ma to w sobie - chęć niesienia wsparcia innym, nawet jeśli kosztuje ją to osobiście. "Mam tak właśnie też do ludzi, że chcę ich jakby otoczyć takim, bo czuję się silniejsza, że mogę to zrobić" - tłumaczyła. Dodała, że to dla niej źródło satysfakcji - widzieć, że ktoś dzięki niej czuje się lepiej. "Ja się czuję fajnie, ja czuję tę wdzięczność za życie, że swoje już przeżyłam i mówię, że bym chciała komuś oddać to dobro" - skończyła, odkrywając karty swoich najgłębszych potrzeb emocjonalnych.

Co stało się z Mini Majkiem?

Mini Majk, którego poznaliśmy jako członka Ekipy Friza, przeszedł w ostatnich latach niemałe zawirowania. Po głośnym rozłamie w grupie i rozstaniu z Pauliną Kozłowską (2023 rok) spróbował swoich sił w biznesie - otworzył restaurację sushi. Związek z Atą miał być jego powrotem do mediów, ale zamiast tego okazał się epizodem, który ujawnił wiele o motywacjach jego partnerki. Sam Mini Majk w rozmowie z Pudelkiem potwierdził koniec relacji i rozprawiał o swoich "miłosnych błędach". Tym razem jednak to Ata miała ostatnie słowo - i było ono boleśnie szczere.

Co dalej z Atą?

Wyznanie Postek pokazuje osobę, która dobrze zna siebie. Wie, że jej siłą jest opiekuńczość, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że czasami może to prowadzić w błędne kierunki. Pytanie, które pozostaje otwarte - czy następnym razem będzie szukać partnerskiego związku, a nie okazji do ratowania kogoś? Fani czekają na jej kolejny ruch. A Mini Majk? Pewnie już pracuje nad nową restauracją sushi.
Ata Postek i Mini Majk
© Instagram
Ata Postek i Mini Majk
© Instagram
Ata Postek
© AKPA
Ata Postek
© AKPA