Tomasz z obozu językowego w Ustce. Aktorka z 'Pierwszej miłości' przez lata milczała o tym romansie - aż do soboty.

Aneta Zając siedziała na kanapie w 'halo tu polsat' i mówiła o miłości. Nie tej serialowej, Marysi Radosz z 'Pierwszej miłości'. Swojej własnej - tej z Bałtyku.

Tomasz z Ustki i trzy sezony nad morzem

Wakacyjny romans Anety Zając zaczął się na obozie językowym w Ustce i - wbrew wszelkim statystykom - przeżył więcej niż jedno lato. Aktorka opowiedziała o tym w sobotnim wydaniu 'halo tu polsat', przy okazji programu o wakacyjnych zauroczeniach.

'To był Tomasz. Spotkałam go na obozie języka angielskiego w Ustce i tak się sobą zauroczyliśmy, że stwierdziliśmy, że w kolejne wakacje również spędzimy ten czas na obozie w Ustce. I tak też się stało. I kolejnego razu również' - wspominała Zając w programie.

Na tym nie koniec. Para wróciła do Ustki nie jako uczniowie, ale jako kadra. 'Zrobiliśmy sobie kurs. Byliśmy instruktorami i wychowawcami. Pojechaliśmy jako wychowawcy na taki obóz języka' - dodała aktorka.

Tomasz jest w jej życiu do dziś

Znajomość z Ustki nie skończyła się wraz z powrotem do miasta. Zając przyznała w 'halo tu polsat', że ona i Tomasz utrzymują kontakt do dziś - choć każde potoczyło się swoją drogą. 'Każdy z nas ma swoje życie i swoje sprawy, ale bardzo sobie dobrze życzymy i myślimy o sobie ciepło' - powiedziała.

Zajac ma na koncie sporo takich wyznań, które zaskakują. Gwiazda 'Pierwszej miłości' rzadko mówi o swoim życiu prywatnym - więc gdy już mówi, fani słuchają uważnie.

Czy wakacyjna miłość to jedyna, o której jeszcze nie wiemy? Piszcie w komentarzach.