Andrzej Konopka obejrzał jeden odcinek serialu "Lalka" na Netfliksie i nie kryje zachwytu. Aktor znany z "Heweliusza" uważa, że nowatorska interpretacja klasyka to dokładnie to, czego potrzebuje współczesna literatura.

# Konopka zachwyca się "Lalką" Netfliksa

Seria adaptacji "Lalki" Bolesława Prusa robi w branży spore zamieszanie. Od premiery na Netfliksie fandom podzielił się na dwa obozy - jedni chwalą śmiałe zmiany reżysera Pawła Maślony, inni tęsknią za wierną powieści wersją. Teraz do dyskusji włączył się Andrzej Konopka, który nie pozostawia wątpliwości: nowatorskie podejście to strzał w dziesiątkę.

"Widziałem tylko jeden odcinek tej 'Lalki'. Nie widziałem tej drugiej ekranizacji, ale z tego, co słyszę, to te 'Lalki' są różne i to mi się strasznie podoba" - powiedział aktor w rozmowie z Plotkiem. Konopka zaznaczył, że każda z dwóch równoczesnych adaptacji skupia się na czymś innym: jedna pozostaje bliska powieści, druga pozwala twórcom na całkowitą wolność artystyczną.

Klasyk dla młodych ludzi

Aktor docenia szczególnie fakt, że współczesna interpretacja historii Izabeli Łęckiej i Stanisława Wokulskiego może przyciągnąć młodsze pokolenie. Według Konopki takie eksperymenty są nie tylko potrzebne, ale wręcz niezbędne dla przetrwania klasyki w erze streamingu.

"Potrafię to docenić i myślę, że to super. Z jednej strony jest ten klasyk, a z drugiej strony następuje mała reinterpretacja tego klasyka, która powoduje, że ta klasyka staje się żywa, frapująca dla młodych ludzi, którzy często, no niestety, ale takie są czasy, nie są w stanie przebrnąć przez lekturę" - dodał.

Wysłowienie Konopki brzmi jak tirada obrońcy sztuki w czasach cyfrowych. Aktor uważa, że bez reinterpretacji klasyczne dzieła pozostaną martwą materią szkolnego kanonu, a nie żywą inspiracją dla współczesności.

Pełna wolność twórców

Konopka wyraźnie cenił sobie aktorstwo obsady i scenariuszową śmiałość zespołu Maślony - scenarzystek Anity Dutkiewicz i Pawła Demirskiego. To właśnie ta "absolutna wolność twórców", jak ją określił, wydaje mu się kluczem do sukcesu adaptacji.

Jest to głos znaczący w toczącej się debacie o tym, czy klasyka powinna być chroniona przed zmianami czy - wręcz przeciwnie - ożywiana przez nie. Konopka wybrał jasno drugą stronę.

Co na to krytycy "Lalki" Netfliksa? Fani już dzielą się opinią w komentarzach - czy zgadzasz się z aktorem?