Siedemdziesiąt siedem lat, pięćdziesiąt na scenie i jedno pytanie, które nie dawało spokoju fanom od dekad. Alicja Majewska wreszcie powiedziała głośno to, o czym wszyscy szeptali.
Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz to jeden z najbardziej nierozłącznych duetów polskiej estrady. On komponuje, ona śpiewa - i tak od pięćdziesięciu lat. Tak długa i bliska współpraca musiała rodzić pytania. Czy to tylko muzyka?
'Pięćdziesiąt lat razem' - i co z tego wynika?
Fani od dawna spekulowali, że Majewską i Korcza łączy coś więcej niż scena. Artystka doskonale zdaje sobie z tego sprawę i - jak sama mówi - traktuje te plotki z uśmiechem.
W rozmowie z Pomponikiem wyjaśniła bez owijania w bawełnę: "To właściwie bardziej traktuję go jako członka rodziny chyba. I Włodka i Elę, to pięćdziesiąt lat pracujemy razem. Przyjaciela niewątpliwie, niewątpliwie autorytet..."
Elą, o której mówi Majewska, jest Elżbieta Starostecka - aktorka i żona Korcza od prawie pięćdziesięciu lat. Sam kompozytor żartował ze sceny podczas jednego z jubileuszowych koncertów: "Przez te 50 lat pracowałem z bardzo wieloma wybitnymi artystami estrady polskiej, ale w pewnym momencie musiałem dokonać wyboru, którego skutki ponoszę do dzisiaj...". Publiczność zareagowała śmiechem. Gdy Majewska zapytała go wprost, czy żałuje, odparł bez chwili namysłu: "A co ja mam powiedzieć po tych pięćdziesięciu latach?".
Majewska przypomniała też, że zanim owdowiała, była naprawdę zakochana w konferansjerze Januszu Budzyńskim. Życie prywatne obojga artystów szło więc zupełnie osobnymi ścieżkami - scena była tym, co ich łączyło, i tylko tym.
Współpraca, która 'kilkadziesiąt razy' wisiała na włosku
Co ciekawe, muzyczny tandem wcale nie był sielanką. Majewska przyznała na koncercie, że ich współpraca nieraz stała pod znakiem zapytania. Korcz potwierdził jej słowa jednym słowem: "Kilkadziesiąt razy".
Powód? Majewska nie gryzie się w język, gdy piosenka jej nie przekonuje. Opowiedziała ze sceny anegdotę, która mówi wszystko o ich relacji: "Proszę wyobrazić sobie taką sytuację, gdzie kompozytor przedstawia piosenkarce piosenkę, nad którą pracował z dwa dni, a ta piosenkarka stawia taki zarzut kompozytorowi: 'Włodku, ta piosenka jest za ładna'". Sala ryknęła śmiechem.
Pięćdziesiąt lat kłótni, muzyki i przyjaźni - i ani jednej romansu. Majewska obchodzi 30 maja 77. urodziny, a jej głos wciąż brzmi na polskich scenach. Może właśnie dlatego, że od początku wiedziała, co w tej współpracy jest najważniejsze.
Czy po tym wyznaniu plotki w końcu ucichną? Znacie to pytanie.




