Sześćdziesiąt lat, jedno dziecko i jeden były mąż, którego Agata Steczkowska podsumowała jednym słowem: beznadziejny. Bez ogródek, bez żalu - w podcaście Moniki Richardson.

Sześćdziesiąt lat, jedno dziecko i jeden były mąż, którego Agata Steczkowska podsumowała jednym słowem: beznadziejny. Bez ogródek, bez żalu - w podcaście Moniki Richardson.

Agata to najstarsza z dziewięciorga rodzeństwa Steczkowskich. Kiedy Justyna zbiera nagrody i wyprzedaje koncerty, Agata żyje z dala od fleszy. Raz na jakiś czas jednak daje o sobie znać - i za każdym razem mówi rzeczy, które trudno zapomnieć.

Tym razem usiadła przed mikrofonem Moniki Richardson i nie gryzła się w język.

"Mąż nie spełniał swoich podstawowych odpowiedzialności"

Agata Steczkowska rozwiodła się i nie ukrywa, że to była najlepsza decyzja jej życia. W rozmowie z Moniką Richardson powiedziała bez owijania w bawełnę: "Ja miałam beznadziejnego męża". I natychmiast wyjaśniła, co za tym stoi.

"Ja miałam męża, ale ponieważ mąż nie spełniał swoich podstawowych odpowiedzialności bycia mężem czy ojcem, no to przeczekałam to, męczyłam się, aż w końcu powiedziałam 'dość' i poszłam z papierami. Dokonałam tego rozwodu i jestem bardzo szczęśliwa, a moja córka jeszcze bardziej" - wyznała w podcaście.

Sześćdziesięciolatka nie zostawia złudzeń co do tego, czy miała wątpliwości. Żadnych.

"Ten związek po prostu nie miał sensu i to zakładanie rodziny właściwie do czego mi jest potrzebne? Jeżeli mężczyzna nie jest odpowiedzialnym i dobrym mężem, ani ojcem, to nie muszę się plątać w moim życiu" - powiedziała Richardson.

Rodzeństwo, które nie jest ideałem

To nie pierwsza kontrowersyjna wypowiedź Agaty. Prawie dekadę temu wydała książkę o rodzinie Steczkowskich - i ta publikacja podobno mocno skonfliktowała ją z rodzeństwem. Najbardziej miała być urażona Justyna, której imię przewijało się wówczas w każdym nagłówku.

Z najnowszej rozmowy w podcaście wynika, że relacje między siostrami nadal są - delikatnie mówiąc - skomplikowane. Agata nie kryje, że nie czuje się doceniana przez rodzeństwo. Justyna i Magda mogą się pochwalić szczęśliwymi małżeństwami. Agata obrała inną drogę - i najwyraźniej jest z niej dumna.

Córka Agaty też ma być szczęśliwsza po rozwodzie rodziców. Przynajmniej tak twierdzi mama.

Wam trudno w to uwierzyć - czy kibicujecie Agacie? Piszcie w komentarzach.