Adrian Szymaniak nie żyje. Kilka dni po kameralnym pogrzebie jego przyjaciel Robert Żuchowski przerwał milczenie - wspomniał o człowieku, który mimo choroby potrafił śmiać się bez umiaru.

Adrian Szymaniak nie żyje. Przyjaciel dzieli wspomnieniami

Robert Żuchowski, uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia", nie potrafił pozostać obojętny wobec śmierci Adriana Szymaniaka. Mężczyzna opublikował na Instagramie poruszający wpis, w którym wspomina znajomość z Adrianem - człowiekiem, który przez 14 miesięcy walczył z guzem mózgu.

"Byku! Dzięki za to że mieliśmy okazję się poznać, a później to już śmiać bez umiaru, bo o tak pozytywną osobę jaką byłeś to bardzo ciężko w tych czasach" - napisał Żuchowski, przypominając sobie wariactwa i poważne rozmowy, jakie łączyły go z Adrianem.

Jak poznali się Adrian i Robert?

Przyjaźń między obiema parami zrodziła się na planie programu TVN. Adrian Szymaniak i jego żona Anita Szydłowska uczestniczyli w eksperymencie "Ślub od pierwszego wejrzenia", podobnie jak Robert Żuchowski i jego żona Aneta Czajkowska. Co ważne - relacja, którą zawiązali przed kamerami, przeniosła się do codziennego życia. Osoby z programu tworzą zgraną społeczność, która organizuje wspólne spotkania bez udziału produkcji.

To właśnie wtedy zrodziła się przyjaźń między Adrianem a Robertem. Kiedy Adrian przebywał w szpitalu w Bydgoszczy, Aneta Szydłowska-Szymaniak została ugoszczona w domu małżeństwa Żuchowskich - tym gestem rodzina chciała jej okazać wsparcie.

Ostatnie pożegnanie za zamkniętymi drzwiami

Pogrzeb Adriana Szymaniaka miał charakter wyłącznie prywatny i rodzinny. Rodzina wyraźnie poprosiła o uszanowanie decyzji i nieobecność mediów. Podczas ceremonii rozdzielono też wyjątkowe upominki - magnesy z wizerunkiem zmarłego oraz napisem odzwierciedlającym jego poczucie humoru.

Robert Żuchowski na koniec swojego wpisu dopisał, że Adrian ma u niego "honorowe miejsce na lodówce" - tym magnesem, który otrzymał od przyjaciół. Na wpis zareagowała sama Aneta Szydłowska-Szymaniak, zostawiając serduszko.

Adrian Szymaniak opuścił nas po 14 miesiącach walki z ciężką chorobą. Zanim zmarł, zdążył spełnić jedno ze swoich marzeń - w grudniu 2025 roku wziął ślub kościelny ze swoją żoną. Telewizja i media społeczne pełne są wspomnień o mężczyźnie, który potrafił być pozytywny nawet w najtrudniejszych chwilach.

Co na to fani? W komentarzach pod wpisem Żuchowskiego pojawiły się setki podziękowań dla przyjaciela za tak szczere wspomnienie.

Zobacz na Instagramie
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska, fot. Instagram
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska, (© Instagram)
Adrian Szymaniak na pamiątkowym magnesie, fot. Instagram
Adrian Szymaniak na pamiątkowym magnesie, (© Instagram)
Adrian Szymaniak na pamiątkowym magnesie, fot. Instagram
© Instagram
Adrian Szymaniak we wpisie przyjaciela, fot. Instagram
Adrian Szymaniak we wpisie przyjaciela, (© Instagram)
Adrian Szymaniak we wpisie przyjaciela, fot. Instagram
© Instagram
Adrian Szymaniak we wpisie przyjaciela, fot. Instagram
© Instagram