Żona podała mu test ciążowy zaraz po zejściu ze sceny. Adam Sztaba przez chwilę nie wiedział, co trzyma w rękach.
Kompozytor, dyrygent, producent - Adam Sztaba przez dekady towarzyszył największym polskim gwiazdom na scenie. Maryla Rodowicz, Edyta Górniak - lista jest długa. A jednak to, co powiedział w podcaście Kayah, przebiło wszystkie muzyczne sukcesy razem wzięte.
Myślał, że biologiczne ojcostwo go ominie
Adam Sztaba przez lata był przekonany, że nie zostanie biologicznym ojcem. Miał za sobą związek z projektantką wnętrz Dorotą Szelągowską - para wzięła ślub w 2013 roku po jedenastu latach razem, rozwiodła się dwa lata później. Ze związku zostało mu coś ważnego: pasierb Antoni, który przyjął jego nazwisko i z którym utrzymuje świetną relację do dziś.
Kiedy więc po ślubie z Agnieszką Dranikowską w 2016 roku żona wyszła do niego po koncercie z testem ciążowym w ręku, Sztaba dosłownie stanął w miejscu.
- Myślałem, że biologiczne ojcostwo już mnie nie spotka. Po koncercie żona wręczyła mi test ciążowy. Przez chwilę nawet nie zrozumiałem, co trzymam w ręku. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że zostanę ojcem - wyznał kompozytor w audycji Kayah Zaprasza na antenie radia RMF Classic.
W styczniu 2016 roku na świat przyszedł ich syn Leopold.
Znali się od dziecka, zakochali się w odpowiednim momencie
Historia Sztaby i Agnieszki Dranikowskiej brzmi jak scenariusz na film. Oboje pochodzą z Koszalina, chodzili do tej samej szkoły muzycznej, przez lata pracowali razem zawodowo. Mijali się przez dekady - i nic. Aż nagle coś się zmieniło.
- Nagle przyszedł taki moment, że powiedzieliśmy sobie: "Ty jesteś moja, ja jestem twój". Kilka miesięcy później okazało się, że zostaniemy rodzicami. Dzisiaj wiem, że wszystko wydarzyło się dokładnie wtedy, kiedy powinno - powiedział wzruszony artysta w rozmowie z Kayah.
Szczerość, z jaką Sztaba mówi o prywatnym życiu, rzadko zdarza się u artystów jego formatu. Tym bardziej rozmowa z Kayah trafia w punkt - żadnych owijań w bawełnę, żadnych dyplomatycznych odpowiedzi. Tylko konkretna historia, konkretne emocje.
Wy byliście przekonani, że coś was ominie - a potem wszystko się odwróciło? Piszcie w komentarzach.




