Hanna Żudziewicz właśnie sypnęła słowami, które rozjuszą internetowych detektywów. Na Instagramie odpowiadała na pytania fanów o rodzeństwo dla Róży - i w odpowiedzi użyła sformułowania, które pachnie zagadką.

Co odpowiedziała Hanna?

Tancerka "Tańca z gwiazdami" stanęła przed pytaniem: "Czy Róża będzie miała rodzeństwo?". Odpowiedź była krótka, ale pełna niedopowiedzeń: "Jeśli chodzi o stan na dziś, to nie jestem w ciąży" - napisała z roześmianym zdjęciem w tle. To sformułowanie "stan na dziś" momentalnie rozpaliło wyobraźnię fanów. Czyżby coś się szykuje?

Jacek planował, Hanna myśli

Dwa lata temu Jacek Jeschke nie krył entuzjazmu. W rozmowie z "Vivą!" zachwycał się, jak jego żona odnalazła się w macierzyństwie: "Obserwowałem Hanię, jak wspaniale odnajduje się w roli mamy. Rozczula mnie, aż chciałoby się znów powiększyć rodzinę" - wyznał. Od tamtej pory para kilkakrotnie była pytana o plany. W "Pytaniu na śniadanie" Jeschke żartobliwie stwierdził, że "każde z nich ma chyba różne zdanie w zależności od dnia". Sama Hanna wspomniała wówczas tajemniczo: "Coś się dzieje". Teraz okazuje się, że "dzieje" się... czekanie.

Róża czeka na siostrę Anię

Ich córeczka również ma zdanie w tej sprawie. Dziewczynka marzy o rodzeństwie - konkretnie o siostrze, którą chciałaby nazwać Anią. Żudziewicz w przeszłości podkreślała, że przygotowuje Różę na scenariusz, w którym w domu pojawi się jej brat lub siostra. Na razie jednak - przynajmniej "stan na dziś" - to pozostaje marzeniem.

Fani czytają między wierszami

Komentarze pod postem natychmiast zaroiły się od spekulacji. Użycie słów "stan na dziś" zamiast zwyczajnego "nie" zainteresowało obserwatorów. Dla jednych to zwykła ostrożność, dla innych - sygnał, że może coś się zmieni. Plotka czy rzeczywistość? Na razie tylko Żudziewicz i Jeschke wiedzą na pewno.